Superreklamodawcy 2001

Światowe wydatki na reklamę obniżyły się w 2001 roku według Advertising Age's o 2,6%. W tegorocznym rankingu największych reklamodawców Procter&Gamble zmienił na pozycji lidera General Motors, bardzo wyraźnie impet straciły firmy branży telekomunikacyjnej oraz elektroniki użytkowej i komputerów.

Największym reklamodawcą na świecie, według dorocznego, przygotowanego już po raz 16-ty przez Advertising Age's rankingu Top Global Marketers jest Procter&Gamble. Budżet reklamowy lidera tej klasyfikacji w 2001 roku wyniósł 3,82 mld USD. Kolejne miejsca pod względem wielkości budżetów zajęły General Motors i Unilever - każda z budżetem powyżej 3 mld USD. Brani w tegorocznym rankingu pod uwagę reklamodawcy musieli wykazać się wydatkami na co najmniej trzech z czterech globalnych rynków: USA, Europy, Azji i Ameryki Łacińskiej.

Globalne wydatki na reklamę obniżyły się o 2,6%. Wydatki reklamowe w USA w 2001 roku spadły o 6,1%, za to na pozostałych rynkach nieznacznie, bo o niespełna 1% - wzrosły. Pierwsza setka reklamodawców przeznaczyła w 2001 roku na reklamę w mediach łącznie 70,95 mld USD, z czego blisko połowa (34,17 mld USD) przypada na USA. W Europie wydatki te wyniosły łącznie 24 mld USD, w Azji - 9,19 mld USD, a w Ameryce Łacińskiej - 1,79 mld USD.

Połowa spółek z pierwszej setki i sześć z pierwszej dziesiątki rankingu to firmy amerykańskie. W pierwszej setce nie było w ogóle firm z Ameryki Łacińskiej, jedynie 19 z Azji i 32 z Europy. (nota bene dobrze koresponduje to z zaobserwowanym przez Wiktora M. Barana podczas konferencji "Tożsamość i globalizacja" wypieraniem przez korporacje amerykańskie organizacji o innych korzeniach z listy największych spółek Fortune).

13 amerykańskich firm z listy ponad 80% swoich wydatków reklamowych lokuje w USA (takie tuzy jak Wal-Mart, Hershey Foods i większość firm farmaceutycznych i mediowych). I to pomimo, że np. Wal-Mart jest np. największą siecią handlową w Meksyku i bardzo dynamicznie rozwija się w Chinach. Zresztą nawet nie-amerykańskie firmy farmaceutyczne lokują większość swoich budżetów na rynku amerykańskich - poza tym, że Amerykanie więcej i chętniej kupują leki, to prawo umożliwia także reklamowanie leków wydawanych na receptę. Są jednak także amerykańskie firmy, które wydają większe pieniądze np. w Europie niż w USA. Tak jest w przypadku Coca-Coli i Mars'a, czy Colgate.

Firmy telekomunikacyjne nie napędzają już bynajmniej wzrostu wydatków reklamowych - w 2001 roku wydatki firm tej branży spadły o blisko 20% i obecnie stanowią już 2,4% całości wydatków reklamowych pierwszej setki. O 8% spadły wydatki firm branży elektroniki użytkowej i komputerów, a udział tej branży w wydatkach pierwszej setki wynosi 9,2%. Wzrosty odnotowują natomiast branże farmaceutyczna i usług finansowych. Największy udział utrzymała branża samochodowa (27,3%), pomimo 3,3-proc. spadku. Najwyżej notowaną spółką - przynajmniej częściowo internetową - był AOL TW, który uplasował się na szóstym miejscu (skok o dwa miejsca w górę w porównaniu z rokiem 2000). 18. miejsce zajęło Sony (spadek o 3 miejsca).

50 firm z pierwszej setki zwiększyło w 2001 roku swoje budżety, pozostałe - wydały mniej. Największe cięcia odnotowały firmy amerykańskie - 9 z pierwszej setki obcięło powyżej 20% wcześniejszych budżetów (spośród firm reszty Świata - 4). 20 firm podniosło za to swoje budżety o dwucyfrowy wzrost, min. Danone Group i Kia.

Przypomnijmy, że w Polsce według danych Expert Monitora pierwszą trójkę reklamodawców w 2001 roku stanowiły - kolejno - Procter&Gamble (80 mln USD), Unilever (76,5 mln USD) i TP S.A. (57,4 mln USD).


Zobacz również