Surfowanie bez komputera

Czy to jest możliwe - zapytacie? Okazuje się, że jak najbardziej tak! W jaki sposób? Otóż historia rozpoczęła się w połowie 1996 r., kiedy to dwie firmy - Sony i Philips opracowały urządzenie, które nazwano WebTV. Co to takiego? Wyglądem przypomina skrzynkę podobną do magnetowidu, zaopatrzoną - jak na wiek XXI przystało - w zdalne sterowanie za pomocą 30-klawiszowego pilota.

Czy to jest możliwe - zapytacie? Okazuje się, że jak najbardziej tak! W jaki sposób? Otóż historia rozpoczęła się w połowie 1996 r., kiedy to dwie firmy - Sony i Philips opracowały urządzenie, które nazwano WebTV. Co to takiego? Wyglądem przypomina skrzynkę podobną do magnetowidu, zaopatrzoną - jak na wiek XXI przystało - w zdalne sterowanie za pomocą 30-klawiszowego pilota.

Ponadto opcjonalnie można dokupić klawiaturę, która do złudzenia przypomina spotykane w laptopach. Urządzenie to umożliwia dostęp do przeglądarki internetowej i poczty e-mail, czyli zasobów Internetu. W założeniu miało oferować prostotę obsługi.

Sekcja pacjenta - czyli co w środku?

To przeciętnie wyglądające pudełeczko zawiera pokaźny zasób możliwości. "Sercem" całej zabawki jest w pełni 64-bitowy procesor zbudowany w technologii RISC, pracujący z szybkością 112 MHz, rozszerzony o układ DSP (Digital Signal Processor), czyli cyfrowy procesor dźwięku. Ponadto oferuje 2 MB pamięci ROM, 2 MB SGRAM oraz 1 MB pamięci typu flash. Łączność z Internetem zapewnia modem podłączany do zwykłej linii telefonicznej, pracujący w standardzie V.34bis (33600 bps), posiadający funkcję nazwaną LineShare, pozwalającą odbierać telefony podczas pracy urządzenia. Obraz może być wyświetlany na ekranie telewizorów, pracujących w systemach PAL, SECAM i NTSC. Maksymalna możliwa do uzyskania rozdzielczość to 640x480 przy 65336 kolorach - co wydaje się być wystarczające w domowych zastosowaniach, chociaż ostatnio coraz więcej internetowych witryn projektowanych jest dla wyższych rozdzielczości. Do obsługi dźwięku wykorzystano stereofoniczny układ, pracujący z częstotliwością 44,1 KHz w zakresie 16 bitów. Powinno to zapewnić jakość dźwięku porównywalną z jakością płyty kompaktowej. Oprócz tego WebTV wyposażony jest w takie urządzenia, jak TVLens (technologia eliminująca skoki obrazu związane z przeplotem), PhosphoRam (system dekompresji obrazu zmniejszający zapotrzebowanie na pamięć podczas wykonywania tej funkcji), czytnik kart kredytowych (rozpoznający karty VISA, MasterCard, ATM smart card) oraz wiele innych, przydatnych rozwiązań.

Sprzęt wspaniały, ale...

...jak wiadomo komputer bez oprogramowania byłby tylko kupą drogiego złomu, zajmującą cenne miejsce na naszym biurku. Podobnie rzecz ma się i z WebTV (w końcu jest to swego rodzaju komputer - tyle że trochę nietypowy). Na szczęście, pomyślano i o tym. Podstawowym oprogramowaniem jest tutaj WebTV Browser - czyli odpowiednik Explorera lub Navigatora. Jak zapewnia sprzedawca, przeglądarka jest w pełni zgodna ze standardami HTTP, MIME, HTML w wersji 3.2 oraz wyposażona we wszystkie rozszerzenia dostępne zarówno w Netscape Navigatorze 3.0, jak i Microsoft Internet Explorerze 3.0, co powinno zapewnić bezproblemowe załadowanie i obejrzenie każdej strony. Niestety (a może na szczęście), producenci nie okazali się wiarygodni, twierdząc, że WebTV na razie nie obsługuje Javy (co robią dwa powyższe programy - gdzie tutaj zgodność?). Ponadto urządzenie wyposażone jest w rozszerzenie multimedialne, zaprojektowane specjalnie do współpracy z odbiornikiem TV, a wspierające efekty specjalne, zarówno wizualne, jak i muzyczne. Funkcja OSD (On Screen Display) zapewnia łatwość ustawienia wszelkich parametrów pracy poprzez wyświetlenie ich wprost na ekranie telewizora. Wbudowany w sprzęt układ flash ROM zapewnia możliwość wprowadzania wszelakich uaktualnień oprogramowania i rozszerzeń, bez konieczności wymiany jakiegokolwiek podzespołu czy kości (najnowsze wersje oprogramowania dostępne są w Sieci, na serwerze WebTV Networks http://www.webtv.net ). Oprogramowanie zapewnia także zgodność ze standardami MPEG 1, MPEG 2, GIF89a oraz JPEG. Ponadto do urządzenia dołączono instrukcję, dzięki której nowi użytkownicy Sieci poznają wszystko od początku, natomiast zaawansowani przystosują się do nowego środowiska pracy, jakim niewątpliwie będzie WebTV.

Dodatkowym wyposażeniem jest klawiatura, komunikująca się z jednostką centralną w paśmie podczerwieni oraz modulator do telewizorów nie mających specjalnego złącza (tzw. eurozłącza), który pozwala na podłączanie urządzeń (m.in. magnetowidu, gier wideo, kamer itd.) z pominięciem wielu podzespołów koniecznych w przypadku korzystania z anteny.

Równolegle z pojawieniem się nowego produktu zostało zawiązane konsorcjum o nazwie WebTV Networks, mające na celu wspieranie rozwoju tego urządzenia. Jak twierdzi Steve Perlman, prezes zarządu firmy: "WebTV stanie się podstawowym czynnikiem, który spowoduje, że Internet będzie medium łatwo dostępnym oraz niezbędnym w domu, tak jak obecnie telewizor". Realizując swą politykę, konsorcjum WebTV zapewnia utrzymanie do 5 skrzynek pocztowych i tyle samo osobnych profili użytkowników dla pojedynczego urządzenia. Zapewni to możliwość korzystania całej rodzinie tylko z jednego urządzenia.

Natomiast John Briesch, prezes Consumer Audio Video Group twierdzi: "Teraz nawet bez komputera ani bez wiedzy czy doświadczenia informatycznego ludzie będą mogli cieszyć się i poznawać korzyści płynące z interaktywnej komunikacji".

Terminal Sony WebTV dostarczany jest z łatwym w obsłudze pilotem, działającym (jak zapewnia producent) z każdym typem telewizora, 7,5-metrowym kablem oraz tzw. splitterem, umożliwiającym używanie jednej linii telefonicznej przez wiele osób jednocześnie. Do urządzenia dodawana jest książeczka "What's on the Web", zawierająca tysiące skatalogowanych i opisanych stron WWW.

Co w przyszłości?

Dotychczas dostęp do Internetu dla zwykłych użytkowników zapewniają zwykłe łącza telefoniczne, jednakże trwają już prace nad rozszerzeniem tej oferty o kolejne media, takie jak linie cyfrowe (ISDN), telewizję kablową, sieć Ethernet czy nawet bezpośrednie podłączenie do anteny satelitarnej. Ponadto Sony zapowiada wprowadzenie na rynek nowej wersji produktu, zaprojektowanego specjalnie dla telewizorów Sony z kineskopem Trinitron, oraz projektorów wielkoformatowych, mających wykorzystywać wszystkie jego zalety. Ponadto ma on zawierać funkcję tzw. PIP (Picture-in-Picture), pozwalającą w jednej części ekranu telewizora oglądać film, natomiast w drugiej "surfować" po Sieci (np. by przeczytać recenzje oglądanego filmu).

"Przy użyciu dużego ekranu, dzięki WebTV zamiast jednej osoby, cała rodzina będzie miała okazję uczestniczyć w zabawie, jakiej niewątpliwie dostarcza korzystanie z WWW" - twierdzi John Briesch, dodając: "Uważamy WebTV za urządzenie znakomicie nadające się do nauki. Oferuje ono łatwy i tani dostęp do wszelakich zasobów naukowych, znajdujących się obecnie w Sieci, jak również pozwala na szerszą komunikację listowną, dzięki możliwości wysyłania i odbierania poczty elektronicznej"

No dobrze - ale po co mi to wszystko?

Główną ideą projektantów WebTV było stworzenie urządzenia, które ma wszystkie zalety prawdziwego komputera (pod względem użyteczności dla Internetu), jest na tyle proste w obsłudze, by mogły korzystać z niego osoby nie znające tajników komputera. Stąd też powstał pomysł usunięcia klawiatury i zastąpienia jej narzędziem znanym z codziennego użytku (w tym przypadku pilotem) czy wyświetlania wszystkich opcji na telewizorze. Istotną sprawą jest cena, która wynosi ok. 250 dolarów (w USA - w Europie urządzenie, niestety, nie jest jeszcze dostępne), czyli niecałe 1000 zł (dodam, że jest to mniej więcej tyle, ile obecnie kosztuje dobrej klasy modem). Myślę, że stanie się ono popularne, gdyż zarówno cena, jak i możliwości są - jak do tej pory - najatrakcyjniejszą propozycją korzystania z Sieci, szczególnie dla osób, którym nie jest potrzebny typowy komputer.

Miejsca w sieci poświęcone tematowi WebTV:

http://www.webtv.net

http://www.webtv2.net

http://www.isptv.com


Zobacz również