Suszarka do sałaty po mikroprocesorze?

Jedną z dróg rozwoju polskojęzycznych programów multimedialnych jest lokalizacja (spolszczanie) zagranicznych, sprawdzonych już i u nas, pozycji wydawniczych.

Jedną z dróg rozwoju polskojęzycznych programów multimedialnych jest lokalizacja (spolszczanie) zagranicznych, sprawdzonych już i u nas, pozycji wydawniczych.

Taka inicjatywa, podjęta przez Optimus Pascal, zaowocowała wprowadzeniem na rynek polskiej wersji hitu światowego "How The Things Work?" - renomowanego producenta multimediów, wydawnictwa Dorling Kindersly. Teraz program nazywa się swojsko "Jak to działa?" i jest całkowicie spolszczony. Oczywiście, rysunki i animacje pozostały oryginalne. Na szczęście nie zapomniano o narracji i dubbingu do filmów. Jest to pozycja, którą śmiało określić mogę: PPM, prawdziwie polskie multimedia. Uważam, że fakt przetłumaczenia światowego przeboju jest raczej zaletą niż wadą produktu, szkoda tylko, że dopiero dwa lata po premierze oryginału. Złośliwie zauważę, że Microsoft robi to szybciej. Co prawda, nie w zakresie multimediów.

"Jak to działa?" w wersji angielskiej zna wiele osób w Polsce. Niekoniecznie z autopsji - sprzedano co prawda ponad 1000 sztuk kompaktu (1000 to taka magiczna granica popularności w Polsce), lecz na pewno z publikacji w czasopismach komputerowych. Jest to fenomenalny, dowcipnie napisany podręcznik, który urzeczywistnia ideę "bawiąc - uczyć". Dla dzieci nieoceniony, a i ja dowiedziałem się kilku nowych rzeczy. Kto by pomyślał, że suszarka do sałaty została wynaleziona później niż mikroprocesor?

Zespół redakcyjny wydania polskiego uzupełnił też program o polskich wynalazców. Są tu: Maria Skłodowska-Curie, Gabriel Narutowicz, Zygmunt Wróblewski i Karol Olszewski. Zabrakło mi tylko wynalazcy lampy naftowej - bądź co bądź jednego ze znaczących urządzeń na drodze postępu cywilizacyjnego (na nazwisko miał Łukasiewicz, na imię Ignacy). Poza tym oceniam spolszczenie na 5+. Jest bardzo dobre. Dzieci na pewno będą zadowolone, gdyż niewielu uczniów szkół podstawowych mogło korzystać z "How The Things Work?". Jednak angielszczyzna, zwłaszcza pojęcia techniczne i fizyczne sprawiały dotychczas wiele kłopotów.


Zobacz również