Świat bez kabli?

Każdy, kto miał okazję zaobserwować, ile pracy wymaga położenie sieci komputerowej w dużym budynku, ten niewątpliwie doceni zalety sieci bezprzewodowej.

Każdy, kto miał okazję zaobserwować, ile pracy wymaga położenie sieci komputerowej w dużym budynku, ten niewątpliwie doceni zalety sieci bezprzewodowej.

Projektanci nowych biurowców zazwyczaj już w początkowej fazie planowania infrastruktury uwzględniają instalację okablowania sieciowego. Z kolei w małych biurach, składających się z kilku zaledwie pomieszczeń, poprowadzenie kabli zazwyczaj nie jest problemem. Co jednak mają zrobić użytkownicy dużych biur, które nie były projektowane z myślą o wykorzystaniu w nich sieci komputerowych? Wiercenie dziur w ścianach i podłogach i prowadzenie setek metrów, a czasami kilometrów kabli jest perspektywą niezbyt przyjemną. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej w przypadku instytucji zajmujących rozległe tereny, np. osiedli uniwersyteckich. Największy problem mają użytkownicy komputerów przenośnych, którzy za każdym razem muszą szukać gniazdka sieciowego do podłączenia swojego notebooka.

Najbardziej naturalnym rozwiązaniem byłoby zastosowanie w takich przypadkach sieci bezprzewodowych. Powstaje tylko pytanie, czy wydajność takich sieci jest już dzisiaj wystarczająca. Do naszych testów trafił zestaw firmy 3Com, składający się z bezprzewodowego huba i 3 bezprzewodowych kart sieciowych PCMCIA. Rozwiązanie jest zgodne z normami IEEE 802.11b oraz IEEE 802.11, co zapewnia bezproblemową współpracę z sieciami przewodowymi typu Ethernet i Fast Ethernet.

Instalacja

W przypadku małej sieci, w której pracuje tylko jeden hub bezprzewodowy, instalacja jest banalnie prosta. Samego huba nie musimy w żaden sposób konfigurować Đ bez problemu pracuje przy ustawieniach domyślnych. Także karty sieciowe wykryją go automatycznie, o ile znajdą się w jego zasięgu. W naszym przypadku całkowity czas od wyjęcia urządzeń z pudełka do uruchomienia połączenia pomiędzy komputerem wykorzystywanym w testach a siecią nie przekroczył 15 minut.

Jeżeli w sieci będziemy wykorzystywać kilka hubów, częściowo pokrywających się pod względem zasięgu, wówczas musimy im przypisać odpowiednie nazwy i stosownie do tego skonfigurować karty sieciowe. Konfiguracja huba może odbywać się poprzez przeglądarkę internetową lub program terminalowy (z wykorzystaniem protokołu SNMP).

Istotne znaczenie dla poprawnego funkcjonowania sieci bezprzewodowej ma odpowiednie ustawienie hubów i wyregulowanie położenia anteny. Pomoże nam w tym dostarczony w zestawie program na bieżąco monitorujący natężenie sygnału. Oczywiście najlepiej ustawiać hub w miejscach możliwie otwartych, do których fale radiowe mają swobodny dostęp.

Pewien niepokój wzbudza mała antena radiowa przymocowana do karty sieciowej. Nie mieści się w slocie PCMCIA i w związku z tym narażona jest na uszkodzenia np. w czasie przenoszenia komputera w torbie.

Obiecane 11 Mb/s

Zgodnie z zapewnieniami producenta, karta jest w stanie przesyłać dane z prędkością 11 Mb/s. Ta teoretyczna wartość jest całkowicie wystarczająca do większości prac biurowych.

Niestety, w czasie testów ani razu nie udało się nam osiągnąć maksymalnego deklarowanego transferu, mimo że staraliśmy się stworzyć optymalne warunki do pracy. Aktywna była tylko jedna karta sieciowa, hub podłączony był do sieci pracującej w trybie 10 Mb/s i znajdował się w odległości zaledwie kilku metrów od karty. W tym wypadku dane były przesyłane z prędkością około 4 Mb/s. Okazuje się też, że bardzo duże znaczenie ma odległość od huba. Gdy przenieśliśmy komputer do innego pomieszczenia, oddalonego o kilkanaście metrów i oddzielonego kilkoma cienkimi ściankami działowymi, transfer spadł do poziomu mniej więcej 1 Mb/s.

Wszystkie te wartości pozwalają komfortowo korzystać np. z Internetu. Jeśli jednak musimy przesyłać duże pliki w sieci lokalnej, wówczas dobra karta przewodowa klasy Fast Ethernet zapewni zdecydowanie większą wygodę pracy.

Droga przyjemność

Niestety, za opisywany zestaw, w skład którego wchodzą zaledwie 3 karty sieciowe, trzeba zapłacić prawie 9000 zł. Tak wysoka cena sprawia, że produkt znajdzie swoje miejsce raczej w zastosowaniach niszowych, gdzie poprowadzenie kabli z różnych względów jest niemożliwe lub bardzo kosztowne. Trzeba jednak pamiętać, że w opisywanym zestawie najdroższym elementem jest hub, który może obsłużyć kilkadziesiąt kart sieciowych. Jeśli więc planujemy większą sieć, koszt jednego stanowiska staje się relatywnie niższy.


Zobacz również