Symantec: Snake Eyes z G.I. Joe uderza przed wirusami

Na pudełku Norton Internet Security 2009 znalazła się podobizna Snake Eyes, wojownika ninja znanego ze słynnej serii zabawek G.I. Joe oraz najnowszego filmu G.I. Joe: Czas Kobry. Specjaliści z branży IT pytają: czy pomysł reklamowania oprogramowania antywirusowego za pomocą haseł kultury masowej jest na pewno trafiony?

Symantec, odpowiedzialny za produkcję i sprzedaż oprogramowania antywirusowego, wprowadziła do sprzedaży w Stanach Zjednoczonych pakiet Norton Internet Security 2009 z podobizną Snake Eyes, wojownika ninja znanego z serii zabawek G.I. Joe firmy Hasbro oraz najnowszego filmu G.I. Joe: Czas Kobry.

W opisie produktu na stronie buy.com czytamy m.in.:

"Drużyna wyspecjalizowanych wojowników G.I. Joe reaguje zawsze, gdy światowy porządek zagrożony jest przez złowrogą organizację Kobry. Ważną częścią pracy G.I. Joe jest wiedza na temat planów Kobry. Wykorzystując ją, G.I. Joe mogą lepiej przygotować się do walki.

W podobny sposób pracuje pakiet Norton, który wykrywa złośliwe oprogramowanie zanim to stanie się realnym zagrożeniem dla systemu użytkownika. Siła, szybkość i mądrość Nortona są cechami, które sprawiają, że program jest niezwykle skuteczny.

Nortona i G.I. Joe łączy fakt, że zawsze uderzają pierwsze - zanim zrobi to zło."

Wiele osób bardzo sceptycznie podchodzi do pomysłu reklamowania specjalistycznego oprogramowania antywirusowego za pomocą narzędzi typowych dla wytworów kultury masowej. Jeden z redaktorów toplessrobot.com zauważa, że skoro drużyna G.I. Joe nie mogła przypilnować kilku bomb, to tym bardziej nie poradzi sobie z milionami zagrożeń (nawiązanie do filmu G.I. Joe: Czas Kobry). Jakie jest Wasze zdanie?


Zobacz również