Syndicate - powrót kolejnej legendy?

Syndicate jako FPS? Już widzę jak fani wyrywają sobie kłaki z głów. Nie zmienia to jednak faktu, że jak na razie zmiana koncepcji w znanych markach całkiem dobrze wychodzi. Zanim więc z góry postawimy na produkcji krzyżyk...

Pojawiło się zaledwie kilka informacji, aczkolwiek bardzo kluczowych. Zanim jednak do nich przejdziemy zapoznajcie się z kilkoma bardzo ciekawymi kadrami, które jak podają twórcy pochodzą z samej gry.

Ładnie, ładnie... a teraz do rzeczy. W grze wskoczymy w skórę Milesa Kilo, agenta Erocorpu. Podobno będziemy też mieli możliwość/ okazję wszczepiania przeróżnych chipów - co akurat w tej serii nie powinno dziwić. Fabuła została osadzona w 2069 roku a scenariuszem zajął się Richard Morgan, autor książek Sci-Fi. Na więcej szczegółów niestety będziemy musieli poczekać, podobno otrzymamy je już za kilka dni.

Czy taka forma Syndicate wam odpowiada? Co myślicie o całkowitej zmianie stylu i rozgrywki w grze? Zerknijcie też proszę do małego przeglądu najlepszych gier w klimacie cyberpunk.


Zobacz również