Szczegóły dot. DLC dla nowego Ridge Racera, czyli absurdu ciąg dalszy

Przyglądając się współczesnemu rynkowi cyfrowej dystrybucji, z niedowierzaniem potrząsam głową na widok coraz to bardziej absurdalnych i lekceważących posunięć wydawców względem graczy. Wydawać by się mogło, że obecnie przodującą firmą w tanich zagrywkach jest Capcom, która straciła już wszelki szacunek dla konsumenta podrzucając mu dosłownie ochłapy za horrendalnie wysokie ceny. Konkurencja jednak nie śpi i obawiam się, że już niedługo prowadzenie w tej materii przejmą rywale.

To, że tak renomowana marka jak Ridge Racer będąca jednocześnie jednym z tytułów startowych PlayStation Vita zaoferuje fanom tylko pięć samochodów i trzy tory wyścigowe jest kpiną wie każdy, kto miał szansę zapoznać się z ubiegłotygodniową wiadomością. Na tym jednak nie koniec, gdyż japoński magazyn Famitsu ujawnił wstępny plan wydawniczy Namco Bandai obejmujący wszelkie dodatki, które poszerzą kontent przenośnej wersji Ridge Racera. Gotowi do wyścigu o prawdziwą kasę?

22 grudnia br., czyli pięć dni po japońskiej premierze gry zostanie udostępniony darmowy zestaw piosenek, w skład którego wejdą utwory obecne na ścieżkach dźwiękowych poprzednich odsłon serii. Kolejne paczki będą pojawiać się co tydzień w pierwszych dwóch miesiącach przyszłego roku.

Płatne DLC w postaci dodatkowych samochodów i map zostaną udostępnione dopiero 23 lutego. Bonusowa fura pojawi się w cenie 250 jenów (ok. 2 funty/10 zł), a tor wyścigowy w cenie 400 jenów (ok. 3 funtów/15 zł!). W marcu, kwietniu i maju do pobrania będą kolejne rozszerzenia o łącznej ilości siedmiu aut i pięciu lokacji, jednakże ich koszt nie jest na chwilę obecną znany.


Zobacz również