Szef Viacom i CBS wzywa do antypirackiej ofensywy

Dostawcy usług internetowych, właściciele stron WWW oraz producenci urządzeń wykorzystywanych do nielegalnego kopiowania multimediów powinni zaangażować się w walkę z piractwem - stwierdził Sumner Redstone, prezes i właściciel kontrolnych pakietów akcji dwóch koncernów multimedialnych, Viacom oraz CBS. Zdaniem Redstone'a, dostawcy Internetu i właściciele stron powinni obligatoryjnie blokować przesyłanie pirackich materiałów.

"Oczywiście, że niemożliwe jest skontrolowanie każdego komputera czy stałe sprawdzanie, czy osoby korzystające z chronionych prawem autorskim materiałów robią to legalnie - zresztą, wcale nie chcemy wprowadzać w życie takich pomysłów. Skutecznym rozwiązaniem problemu piractwa wydaje się jednak zaangażowanie w walkę z tym zjawiskiem wszystkich podmiotów - dostawców usług internetowych, producentów urządzeń, firm hostingowych oraz właścicieli stron WWW. Nie chcemy od nich stuprocentowej skuteczności - chcemy jednak, aby firmy te uświadomiły sobie, że piraci korzystają z ich usług i produktów i aby coś z tym zrobiły" - tłumaczył szef Viacom i CBS podczas swojego wystąpienia na konferencji Seoul Digital Forum.

Sumner Redstone

Sumner Redstone

Redstone szczegółowo tłumaczył zgromadzonym, jak współczesne piractwo uderza w koncerny multimedialne. "Skoro możesz błyskawicznie pobrać za darmo doskonałą kopię najnowsze filmu - i to bez żadnego ryzyka czy konsekwencji - to raczej pewne jest, że go nie kupisz. To jest rodzaj kradzieży - i jeśli nic z tym nie zrobimy, to proceder ten doprowadzi do "wygaśnięcia" kreatywnej działalności" - mówił Sumner Redstone.

Redstone przyznał też, że koncerny multimedialne wciąż mają sporo do zrobienia w zakresie elektronicznej dystrybucji swoich produktów. "Firmy z naszej branży muszą sprawić, by klienci mogli łatwo i wygodnie uzyskać nasze treści zgodnie z prawem. Nie może być tak, że brak odpowiednio skutecznych narzędzi antypirackich uniemożliwi nam dostarczenie naszych produktów do konsumentów - w postaci, którą preferują, na wybranym przez nich urządzeniu i w zdefiniowanym przez nich momencie" - tłumaczył.

Warto zaznaczyć, że koncerny medialne mogą mieć poważne problemy z przekonaniem do współpracy dostawców usług internetowych - takie próby podejmowano już wielokrotnie w przeszłości i zwykle kończyły się one fiaskiem. Przedstawiciele firm ISP tłumaczyli zwykle, że oni tylko dostarczają klientom pewną usługę (łącze internetowe) i nie można ich czynić współodpowiedzialnymi za nielegalne działania podejmowane przez ich klientów. Gwoli sprawiedliwości dodać jednak trzeba, że w regulaminie większości takich firm znajduje się zwykle zapis, zabraniający klientom wykorzystywania łącza do nielegalnych działań (czyli np. nieautoryzowanego udostępniania w Internecie materiałów chronionych prawem autorskim).


Zobacz również