Szefie, pilnuj "empetrójek"

Przedstawiciele RIAA oraz MPAA wystosowali list do szefów największych amerykańskich firm, w którym apelują do kadry kierowniczej o zakazanie pracownikom nielegalnego pobieranie muzyki oraz filmów z Internetu. W przypadku niestosowania się do zaleceń, stowarzyszenie grozi procesami sądowymi.

List wysłano do przedstawicieli firm, które znalazły się na liście 1000 największych amerykańskich przedsiębiorstw publikowanej przez tygodnik Fortune.

RIAA (Recording Industry Association of America) oraz MPAA (Motion Picture Association of America) piszą w nim, że nielegalnym kopiowaniem i dystrybuowaniem plików zajmuje się bardzo liczba grupa pracowników firm korzystających z Internetu. To zaś naraża owe przedsiębiorstwa na procesy sądowe - stowarzyszenia sugerują, ze od firm, które nie zakażą pracownikom nielegalnego kopiowania filmów i muzyki będą domagały się wysokich odszkodowań.

Taka sytuacja już raz miała miejsce. Na początku tego roku firma Integrated Information Systems musiała zapłacić RIAA milion USD odszkodowania za to, że jej pracownicy pobierali nielegalne "empetrójki".


Zobacz również