TP SA zapłaci karę sprzed pięciu lat

Sąd Najwyższy zadecydował, że Telekomunikacja Polska będzie musiała zapłacić karę za praktyki monopolistyczne w wysokości 20 mln zł, nałożoną na firmę przez UOKiK.

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów podjął postanowienie o ukaraniu operatora w styczniu 2004 r. Powodem decyzji było uchylanie się przez TP S.A. od zawierania umów międzyoperatorskich z niezależnymi dostawcami usług internetowych. "Odmowa zawarcia umowy o wzajemnych rozliczeniach przez operatora o dominującej pozycji na rynku znacząco pogarsza warunki prowadzenia działalności gospodarczej przez podmioty funkcjonujące na rynku oraz podmioty wchodzące na ten rynek. Co więcej, brak umów o rozliczeniach powoduje, że operatorzy ISP nie otrzymują żadnej korzyści finansowej za ruch generowany na własne numery dostępowe (0-20) w sieci Telekomunikacji Polskiej" - pisał wtedy UOKiK w uzasadnieniu.

Wspomniane umowy międzyoperatorskie określać miały zasady, na jakich operatorzy rozliczali się z TP SA za korzystanie z jej infrastruktury. Telekomunikacja otrzymała pierwsze wnioski o zawarcie takich umów już w 1996 r., jednak aż do 2004 r. nie doszło do podpisania żadnego porozumienia.

Operator tłumaczył ten stan rzeczy brakiem odpowiednich przepisów - rozporządzenie Ministra Infrastruktury o szczegółowych wymaganiach związanych z łączeniem sieci telekomunikacyjnych weszło w życie dopiero 8 grudnia 2003 r. UOKiK odrzucił jednak tę argumentację, stwierdzając, że rozporządzenie określa "najbardziej pożądane zasady rozliczeń międzyoperatorskich, tymczasem TP SA uchyla się od jakichkolwiek rozliczeń z dostawcami usług internetowych".

Jak widać, rozstrzygnięcie sporu zajęło niemal 5 lat. W tym czasie TP SA składała liczne odwołania od decyzji prezesa UOKiK, w tym do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz wszystkich instancji sądowych. Sprawa znalazła wreszcie finał w Sądzie Najwyższym, który podtrzymał postanowienie prezesa Urzędu.

Poprosiliśmy Telekomunikację Polską o komentarz do wyroku Sądu Najwyższego. Na nasze pytania o to, jakie wnioski na przyszłość firma może wyciągnąć z tej decyzji oraz jak kary finansowe w sposób długofalowy wpływają na rynkowe decyzje TP SA, rzecznik spółki, Wojciech Jabczyński, odpowiedział lakonicznie: "Wyrok ma charakter ostateczny i TP nie pozostaje nic innego jak go wykonać."


Zobacz również