Tak się marnuje nasze pieniądze! Tysiące komputerów "gniją" w magazynach urzędów...

W dobie kryzysu informacje o marnotrawieniu państwowych (czyli naszych) pieniędzy tym bardziej bulwersują. Kolejnym przykładem na niegospodarność urzędników jest nieudolne wdrażanie systemu ZMOKU, które skutkuje tym, że w piwnicach/magazynach urzędów leżą tysiące nieużywanych komputerów.

Zintegrowany Moduł Obsługi Końcowego Użytkownika (ZMOKU) to nazwa bardzo przydatnego w założeniach systemu, który miał być wykorzystywany m.in. do przeprowadzania takich operacji jak wymeldowanie na odległość, czy też wyrobienie nowego dowodu przez osobę zamieszkałą w innym mieście.

Oczywiście do obsługi systemu niezbędne było zapewnienie odpowiedniego zaplecza komputerowego dla wszystkich gmin w Polsce. Uczyniono to za kwotę około 13 milionów złotych kupując ponad 6500 stacji roboczych.

No i pojawił się problem...

Niestety wdrażanie systemu ZMOKU wciąż jest jeszcze w fazie testowej co oznacza, że wspomniane nowe komputery leżą nieużywane (niekiedy od dwóch lat) w magazynach gmin. Urzędnicy przyznają, że od czasu do czasu je wyciągają w celu sprawdzenia, czy działają. Chodzi o to, aby w razie potrzeby zdążyć jeszcze z ewentualną naprawą w okresie trzyletniej gwarancji.

Nie wszystkie "gniją"...

Urzędnicy z urzędów gmin są zgodni: to wielkie marnotrawstwo. Niestety w podpisanych porozumieniach widnieje zapis, że komputery zakupione w ramach ZMOKU nie mogą być wykorzystywane do innych celów.

Urzędnicy postanowili się jednak nie poddawać. Poprosili więc Ministerstwo Cyfryzacji i Centrum Projektów Informatycznych (CPI) o zgodę na użytkowanie niszczejącego sprzętu, której jednak nie uzyskali. Wysłali więc oficjalne pismo w tej sprawie otrzymując bardzo niewyraźną obietnicą opracowania jakiegoś "nowego modelu użytkowania komputerów". Niestety żadne, nawet przybliżone terminy jego realizacji, nie zostały podane.

Ktoś tutaj kłamie...

Pomimo tego część urzędów postanowiła jednak skorzystać w pewnym stopniu z niewykorzystywanych zasobów komputerowych.

Dziennikarze portalu informacyjnego TOK FM.pl spróbowali ustalić w Ministerstwie Cyfryzacji, ile komputerów pozostaje nadal w magazynach. Uzyskali następującą odpowiedź:

"stacje robocze, które zostały przekazane gminom, są przez nie użytkowane na mocy porozumienia gmin z Centrum Projektów Informatycznych".

Oj kłamczuszki, nieładnie...No chyba, że wspomniane użytkowanie dotyczy jedynie przeprowadzanego co kilka miesięcy przeglądu.

O co w ogóle chodzi?

Powstaje oczywiście pytanie, dlaczego wdrażanie nowego systemu trwa tak długo? Z nieoficjalnych wypowiedzi urzędników z urzędów gmin wynika, że może tutaj chodzić o prowadzone od lipca poprzedniego roku śledztwo CBA, w ramach którego zatrzymano już 9 osób, w tym byłego dyrektora Centrum Projektów Informatycznych.

__________________

Ręce opadają...


Zobacz również