Tani telefon dla krajów rozwijających się

Sieci komórkowe, które na rynkach krajów rozwiniętych mają często ponad 80-proc. nasycenie, szukają nowych klientów. GSM Association zrzeszające operatorów telefonii komórkowej chce pozyskać miliardy konsumentów z krajów rozwijających się, których dotąd nie stać było na komórkę.

GSM Association zrzesza operatorów sieci w standardzie GSM, którzy obsługują 2/3 użytkowników telefonów komórkowych w tym standardzie na świecie - łącznie około 1,7 mld osób. Jednak w zasięgu tychże sieci (w projekcie uczestniczą np. indyjski Bharti, tajski AIS, Globe Telecom z Filipin i egipski Orascom) pozostaje jeszcze 3 mld osób, których nie stać na telefon. Wiele żyje ponadto na obszarach o słabo rozwiniętej infrastrukturze stałych linii telefonicznych, co w praktyce znacznie ogranicza ich udział w świecie elektronicznej komunikacji.

Polityka subsydiowania zakupu telefonu, które operatorzy kompensują sobie potem wysokimi cenami za usługę, nie sprawdza się w krajach rozwijających - klienci potrzebują nie tylko obniżonego progu wejścia do sieci, ale i niskiej ceny za usługę. Dlatego GSM Association uruchomiło projekt, w ramach którego zamierza wypuścić na rynki rozwijające się tanie telefony komórkowe.

Jako pierwsza wyzwanie podjęła Motorola. Planuje ona wyprodukowanie aparatu, którego całkowita cena wynosić będzie poniżej 40 USD. Producent liczy, że w ciągu 6 miesięcy uda mu się sprzedać 6 milionów takich aparatów. To dobry początek, choć z pewnością nie olśniewający: w 2004 roku na świecie sprzedano ogółem ok. 600 mln aparatów komórkowych.


Zobacz również