Tanio i dobrze, tylko wolniej

Dwie najnowsze drukarki Minolty i HP, pracujące w tempie czterech stron na minutę w kolorze i szesnastu w trybie monochromatycznym, to konstrukcje, w których za pomocą jednego bębna światłoczułego i jednego lasera nakłada się po kolei cztery kolory podstawowe z palety CMYK.

Praca tą metodą z jednym kolorem trwa czterokrotnie krócej niż z czterema, stąd czterokrotnie wolniejsze tempo druku barwnego niż monochromatycznego, typowe dla tej technologii.

W drukarkach jednoprzebiegowych wszystkie kolory podstawowe nanosi się równocześnie, dlatego strona barwna powstaje tak samo szybko jak czarna. Są więc one szybsze, ale niekoniecznie lepsze pod względem jakości druku. Trzeba w nich zainstalować nie jeden, a cztery prawie kompletne mechanizmy laserowe, co musi się odbić na cenie, często dwu- i trzykrotnie wyższej. Na tańsze czteroprzebiegowe konstrukcje jest nadal sporo chętnych i stąd dwa nowe modele: Minolta magicolor 2300 DeskLaser i hp LaserJet 2500. Są sprzedawanie nieco inaczej: Minolta jako jedno urządzenie z kilkoma opcjami, HP - jako osobne modele. Miesięcznie obciążenie Minolty nie powinno przekraczać 35 tysięcy, a LaserJeta - 30 tysięcy stron. Choć zewnętrznie bardzo się różnią, to ich specyfikacje techniczne są zdumiewająco podobne.

Poza identycznymi szybkościami druku w czerni (16 str./min) i kolorze (4 str./min) mamy tę samą rozdzielczość naturalną 600x600 dpi, którą można umownie w obu modelach powiększyć do 2400x600 dpi. Różnice zorganizowane są banki pamięci: w Minolcie na stałe umieszczono 32 MB RAM, do którego można dołożyć w jednym wolnym slocie 256 MB. LaserJet nie ma pamięci zainstalowanej na stałe, jedno gniazdo jest obsadzone modułem 64 MB DIMM, drugie pozostaje puste. Moduły można wymieniać lub uzupełniać - maksymalna ilość RAM-u jest mniejsza właśnie o pojemność układu zamontowanego w Minolcie na stałe. Czyli: 288 MB oferuje Minolta, a 256 MB LaserJet. W obu drukowaniem sterują własne procesory: PowerPC 200 MHz w Minolcie i QED 300 MHz w LaserJet.

Zasadnicze różnice tkwią w sposobie porozumiewania się z komputerem. Minolta jest drukarką systemu Windows (GDI), podczas gdy LaserJet dysponuje szóstym i kolorową wersją piątego PCL oraz emulacją PostScriptu 3. Standardowo urządzenie HP ma dwie drogi do komputera: przez gniazdo USB 1.1 lub port równoległy. W Minolcie oprócz tego jest jeszcze dodatkowo gniazdko sieciowe, które konkurent instaluje tylko w niektórych wersjach.

W obu drukarkach dostarczanie papieru opiera się na podobnych zasadach. Standardowy pojemnik w dolnej części Minolty mieści 200, a w HP - 125 kartek. Do Minolty dokupić można duplex i dodatkowy pojemnik na 500 stron. LaserJet ma dwie dodatkowe szuflady, 250- lub 500-kartkowe. W wypadku mniej skomplikowanego przebiegu w Minolcie można użyć papieru o gramaturze do 163 g/m2, natomiast do dupleksu tylko do 90 g/m2. W hp LaserJet 2500 podobnie: do 177 g/m2 i 105 g/m2.

Zapasy toneru wystarczają w obu modelach na wydrukowanie 4000-5000 standardowych stron. Wydruki powinny być ładniejsze niż dotąd, bo pokryte nowym rodzajem polimeryzowanego toneru (syntetyzowany chemicznie), którego cząsteczki mają bardziej regularny kształt, dają się elektryzować i dzięki temu lepiej odtwarzają kontury. Najprostsze wersje obu drukarek powinny być dostępne za ok. 6000 zł.

Minolta magicolor 2300 DeskLaser

Informacje Minolta, tel. (22) 8311488

http://www.minolta.pl

Cena 995 euro

HP Color LaserJet 2500

Informacje HP, tel. (22) 5657700

http://www.hp.pl

Cena wersji podstawowej 2500L – 5999 zł, najdroższej 2500tn, z trzema podajnikami i serwerem druku – 10 499 zł


Zobacz również