Technologie ubieralne – robicie to źle

Ostatnie miesiące to czas eksplozji popularności technologii nazywanych - nieco koślawo i nie do końca po polsku - „ubieralnymi”, czyli najróżniejszych urządzeń i rozwiązań, które użytkownik ma nosić stale przy/na sobie i które mają wspomagać go w najróżniejszych codziennych działaniach. Większość trafiających przy tej okazji na rynek produktów (lub pomysłów na nie) faktycznie ma potencjał, by przydać się użytkownikowi – ale wśród nich są i takie, o których myślimy raczej: „ciekawe, co brali ich twórcy?”. Oto krótki przegląd takich rozwiązań.

Zobacz również