Telefon wrogiem US Army?

Dowództwo amerykańskiej armii zakazało dziennikarzom podróżującym wraz z oddziałami wojska korzystania z telefonów satelitarnych. Przyczyną takiej decyzji jest obawa, że telefony mogą posłużyć Irakijczykom do określania pozycji amerykańskich oddziałów.

Jak donosi magazyn The Register, większość dziennikarzy działających w Iraku korzysta z usług operatora telefonii satelitarnej Thuraya. Sprzedawane przez tę firmę telefony są bardzo funkcjonalne - jedną z ich zalet jest wbudowany moduł GPS, umożliwiający precyzyjne określenie lokalizacji telefonu. I właśnie tej funkcjonalności aparatu najbardziej obawia się amerykańkie dowództwo. Wielu dziennikarzy (posiadaczy takich telefonów) towarzyszy bowiem amerykańskim i brytyjskim oddziałom działającym na terenie Iraku - gdyby więc Irakijczycy zaczęli namierzać pozycje dziennikarzy, mogliby uzyskać całkiem przydatne informacje o rozmieszczeniu wojsk koalicji.

Oczywiście, coś takiego wymaga odpowiedniego sprzętu oraz umiejętności - a nie wydaje się, by dysponował nimi Irak. Zdaniem dziennikarzy The Register, apel amerykańskich wojskowych dowodzi więc raczej nieufności wobec operatora telefonii satelitarnej Thuraya - firmy o tej samej nazwie, rezydującej w Abu Dhabi (jej pracownicy z pewnością mogą w każdej chwili uzyskać takie dane).


Zobacz również