Test nawigacji GPS 2012

Przetestowaliśmy ponad kilkadziesiąt urządzeń do systemów nawigacji GPS, i wybraliśmy najlepsze konstrukcje z funkcją omijania korków. W poniższym artykule znajdziesz informacje, które pozwolą ci wybrać odpowiedni model z bogatej oferty rynkowej.

W dużym uogólnieniu dobry odbiornik GPS z funkcją omijania korków powinien zbierać dane w czasie rzeczywistym. Na tej podstawie musi zmienić wytyczoną trasę lub proponować stosowne objazdy utrudnień drogowych, tak aby można było je odpowiednio wcześnie ominąć. Dane te zbierane są na dwa sposoby: przez funkcję TMC (radiowe odbieranie danych o utrudnieniach na drogach) i przez połączenie GSM – co wiąże się z dodatkowymi opłatami za używanie łącza internetowego. Nawigacje korzystające z TMC z reguły działają dobrze w dużych miastach. Ponieważ często sygnał jest tak słaby, że urządzenie nie może zlokalizować odbiorników, dlatego w najlepszych modelach z tym systemem zastosowano dodatkową, zewnętrzną antenę. Dane przysyłane są drogą radiową przeważnie co parę minut, ale nie ma tutaj reguły. Wiele zależy od producenta nawigacji i jego rozwiązań. Główną zaletą tego systemu jest brak dodatkowych opłat podczas korzystania z nawigacji (cena za używanie TMC wliczona jest w cenę urządzenia). Poza tym TMC to międzynarodowe rozwiązanie, które działa o wiele lepiej w krajach Europy Zachodniej niż w Polsce. U nas ta technologia dopiero się rozwija i chociaż jest już dużo lepiej niż przed rokiem, to w dalszym ciągu działa dobrze tylko w dużych miastach czy na głównych drogach. Dane pobierane są m.in. ze źródeł publicznych (GDDKiA, ZDM). Dostawca usługi zapewnia sukcesywne zwiększenie pokrycia dróg w Polsce. TMC wraz z danymi o utrudnieniach przekazuje również informację o pogodzie na drogach (Becker Active 50).

Aktualne dane

Nawigacje z opcją pobierania danych bezpośrednio z internetu należy uznać za najlepszy wybór. W zależności od zastosowanej mapy czy usługi na bieżąco ściągają informacje z sieci (np. Automapa LiveDrive!) – najczęściej ze specjalnych serwisów internetowych, do których dane przesyłają m.in. użytkownicy dróg (np. TomTom Live Traffic). Na tej podstawie nawigacja wytycza optymalną trasę i informuje o możliwych utrudnieniach w podróży. Wymaga to oczywiście połączenia z internetem, co realizowane jest na dwa sposoby: z wykorzystywaniem karty SIM, wkładanej do specjalnego czytnika umieszczonego w obudowie GPS-u, lub przez połączenie nawigacji i telefonu komórkowego za pomocą interfejsu Bluetooth. Ten sposób jest jednak dość uciążliwy.

Najwygodniejsze jest korzystanie z nawigacji z wbudowanym czytnikiem kart SIM, którą można przełożyć z telefonu lub kupić z pakietem danych internetowych. Na szczęście nawet przy intensywnym wykorzystywaniu danych ściągniętych z sieci nie będzie zbyt dużo, a gdy używasz nawigacji sporadycznie, wystarczy pakiet kilku megabajtów. W naszym teście z tego sposobu korzystały nawigacje: TomTom Go Live 1005, Blow Traffic.

 Dane statystyczne

Dane zbierane przez długi czas pozwalają nawigacji zaproponować optymalną trasę, nawet gdy nie ma połączenia z TMC czy z internetem. Oczywiście na ich podstawie nie ominiesz korków tworzących się „spontanicznie”, jednak opcja bywa przydatna zwłaszcza w czasie przejazdu przez nieznane duże miasta, w których korki zazwyczaj powstają w tym samych miejscach.

Nie ma ideału

Nawet najlepsze nawigacje nie dają stuprocentowej pewności ominięcia wszystkich utrudnień na drogach. Podobnie jest z wyznaczaniem optymalnej trasy przez GPS, która nie zawsze musi być dla danego kierowcy najlepsza. Dlatego jeżdżąc z GPS-em pamiętaj, że to najwyżej pomocnik a nie wyrocznia, której trzeba ślepo ufać.

Zobacz inne testy GPS-ów


Zobacz również