The Watchmaker

Po długim okresie przerwy nadszedł czas, gdy coraz to więcej przygodówek pojawia się na sklepowych półkach. Co więcej, z radością mogę dodać, że są to przygodówki dobre lub dobrze się zapowiadające. Jedną z takich właśnie dobrze zapowiadających się produkcji, jest gra o wdzięcznej nazwie The Watchmaker (Zegarmistrz).

Po długim okresie przerwy nadszedł czas, gdy coraz to więcej przygodówek pojawia się na sklepowych półkach. Co więcej, z radością mogę dodać, że są to przygodówki dobre lub dobrze się zapowiadające. Jedną z takich właśnie dobrze zapowiadających się produkcji, jest gra o wdzięcznej nazwie The Watchmaker (Zegarmistrz), która stworzona została przez firmę Trecision. Tytuł ten być może nie wywoła rewolucji wśród gatunku do którego należy, ale z całą pewnością spodoba się graczom.

Pewnej nocy w kancelarii prawnej jednego z londyńskich miast dochodzi do spotkania pięknej pani prawnik Victorii Conroy z przystojnym detektywem zajmującym się sprawami nie do końca wyjaśnionymi - Darrelem Boone (czy to Wam czegoś nie przypomina? ;). Spotkanie to zorganizowane przez niejakiego Mc Greena okazuje się mieć na celu uniknięcie globalnej katastrofy. Wezwana para otrzymuje bowiem zlecenie odnalezienia tajemniczej maszyny zdolnej kumulować energię, której działanie w czasie koniunkcji różnych planet i Słońca może być opłakane w skutkach.

Wyniki wstępnego śledztwa przeprowadzonego przez Mc Greena prowadzą Victorie i Darrela do wielkiego, austriackiego zamku w którym odtąd rozgrywać się będzie akcja. Jak się okazuje na pozór niewinnie wyglądająca sytuacja i ludzie przebywający w zamku są uwikłani w gęstą sieć intryg, a sama budowla postawiona została w miejscu gdzie przepływają ogromne ilości energii. Z każdą chwilą nasi bohaterowie dowiadują się coraz więcej o zamku i jego mieszkańcach, jednak muszą się spieszyć, bowiem na rozwiązanie zagadki mają jedyne 24 godziny...

Gracz będzie mógł wybrać ścieżkę, którą podąży, co wcale nie wyklucza faktu, iż gra będzie raczej liniowa! Wspomniana możliwość wyboru jest ściśle powiązana możliwością, a często i koniecznością sterowania obiema postaciami. Dialogi może prowadzić jedynie Victoria, Darrel nie rozmawia z mieszkańcami zamku, za to potrafi wykonać wiele innych "męskich" czynności. Ważna w grze jest również współpraca między bohaterami.

The Watchmaker stworzony został na silniku 3D, dzięki któremu będziemy mogli grać zarówno w trybie pierwszo- jak i trzecioosobowym. Często takie zmiany będą wręcz konieczne. Do gry zachęcać ma również przyjazny interfejs użytkownika dzięki któremu nie tylko mysz będzie w stanie poruszyć bohaterów. Sterować nimi będzie można również za pomocą klawiatury. Każdy przedmiot, który znajdzie się w posiadaniu pary można będzie dokładnie obejrzeć, możliwe będzie również przekazywanie go między sobą.

Gra do działania wymagać będzie przynajmniej Pentium II 266 Mhz, 64 MB RAM oraz karty graficznej 3D.

Jak informuje dystrybutor premiera ustalona została na przełom października i listopada, a cena wynosić będzie mniej niż 100 zł.


Zobacz również