Three Dead Zed - zombiaki potrafią skakać! (recenzja)

Z zombiakami walczyliśmy nie raz (choćby wTrapped Dead) i znamy wszystkie sposoby ich rozwałki. Jednak tym razem staniemy po drugiej stronie barykady i przyjdzie nam pokierować trojgiem żywych trupów. Oto Three Dead Zed - Trzy Martwe Z. "Z" jak "zombi".

Zaznaczę na początku, że kierujemy na raz jednym zombiakiem, ale możemy zmieniać go na innego, podobnie jak to ma miejsce w Trine i Trine 2. Podstawowy martwiak (półgłówek ze względu na dziurę w czaszce)  potrafi wspinać się po drabinach i walczyć, drugi... przypomina korpus psa, któremu ktoś dodał groteskową głowę - skacze na duże odległości i jest najszybszy, trzeci to naprawdę duża pani, potrafiąca pięścią rozwalić duże przeszkody. Gameplay Three dead zed osadzony jest w tajnym laboratorium, gdzie szaleni naukowcy testują żywe trupy. Pewnego dnia, korzystając ze sprzyjających okoliczności, nasi bohaterowie postanawiają zbiec, w czym pomaga im tajemniczy, anonimowy głos… Tak zaczyna się podróż przez korytarze, systemy wentylacyjne, biura i hale testowe. Podróż ta jest śmiertelnie niebezpieczna.

Three dead Zed - Three dead Zed

Three dead Zed - Three dead Zed

Na naszych podopiecznych czyhają rozmaite pułapki - od pras hydraulicznych, które mogą zmienić zombiaka w papkę, po automatyczne karabiny maszynowe, które uruchamiają się na widok naszych bohaterów. Oprócz tego policja i ochrona wiedzą już o ucieczce i nieraz zdarzy się, że stróż prawa na widok zielonoskórego sięgnie po naładowany rewolwer. Nasze truposze mają w sobie ducha walki i potrafią pazurami rozszarpać wrogów, a oprócz tego cechuje je łagodność i sympatia dla zwierzaków - w kolejnych etapach celem przemierzania korytarzy, platform i zapadni jest ratowanie… małych kotków, którym źli naukowcy założyli na łebki dziwne urządzenia. To kolejna z cegiełek, które budują swoisty, zabawny klimat rozgrywki, podkreślany przez ręcznie rysowane lokacje i postacie.

3 dead Zed

3 dead Zed

Zabawa w Three Dead Zed kojarzy mi się z Super Meat Boy. Tutaj również mamy mnóstwo kluczowych momentów, o których sukcesie decyduje prawidłowo wykonany skok pomiędzy wirującymi ostrzami czy też opadającymi prasami hydraulicznymi. Niestety, po pół godzinie zabawy robi się nieco nudnawo - znamy już wszystkie elementy i nic nowego się nie pojawia.  Jest to pozycja, mogąca spokojnie wyjść jako gra flash, jednak wydano ją jako samodzielną pozycję do nabycia i instalacji. Koszt? 4,99 Euro, czyli około 22 złotych. Czy to adekwatna cena do takiej produkcji? No cóż, można by dyskutować. Niestety, nie pomyślano o wersji demo, dzięki której człowiek mógłby przed zakupem sprawdzić rozgrywkę, zainteresowanych odsyłam zatem do YouTube, gdzie znajdą z pewnością niejeden filmik z gry.

Czy to pies czy zombie?

Czy to pies czy zombie?

Podsumowując:

Plusy:

- humor

- ciekawe pułapki

- ręcznie rysowana grafika

Minusy:

- szybko zaczyna nużyć

- cena

- momentami bardzo trudna

Werdykt: Raczej udana gra zręcznościowa, nie tylko dla hardkorowych miłośników Super Meat Boy.

Ocena: 6/10

Wydawca: Gentleman Squid Studio
Producent: Gentleman Squid Studio
Data wydania: 24 I 2012
Strona oficjalna: HTTP://www.threedeadzed.com/
Wymagania: 2 GB RAM (4 GB RAM - Vista/7), procesor 2 GB, Windows XP/Vista/7, ok. 100 MB HDD.

Gra do nabycia na GamersGate:


Zobacz również