Tiger1313 atakuje - rozmowa z Maciejem Kuciarą

Prezentujemy Wam tym razem sylwetkę polskiego grafika - ilustratora, który mimo swojego młodego wieku, zdążył już sobie zdobyć uznanie w Polsce i za jej granicami. Digit Online rozmawia z Maciejem Kuciarą.

Digit: Powiedz nam coś o sobie - od kiedy zajmujesz się grafiką, co skłoniło Cię do tego?

Maciej Kuciara

Maciej Kuciara

Maciej Kuciara: Urodziłem się w 1984 roku i mieszkam w Gdyni. W grafice komputerowej siedzę równo od roku, jednak kilka wcześniejszych lat zajmowałem się po trochu technikami tradycyjnymi. Być może decyzja o kupnie tabletu oraz zainteresowania się grafiką komputerową wywołana została poprzez wydarzenia na rynku, w tym również "Katedrę" Tomka Bagińskiego. Tak to się jakoś zaczęło...

Digit: Z jakiego oprogramowania korzystasz w codziennej pracy? Które z aplikacji polecałbyś początkującym użytkownikom, którzy chcieliby spróbować swoich sił w tej dziedzinie?

MK: Przede wszystkim Photoshop. Bardzo podoba mi się ten program, jest prosty, ma przyjemny interfejs i niesamowity wachlarz narzędzi. W codziennej pracy używam może z 1/10 zasobów programu. Ponieważ 3D nie zajmuję się na codzień, ciężko mi jakikolwiek polecić. Myślę że 3ds max nie sprawiłby trudności młodym użytkownikom, choć wiele dobrego nasłuchałem się na temat produktów Alias (Maya) i to też warto by wypróbować. Polecać cokolwiek jest trudno, bowiem każdy ma inny gust. Jest wielu doskonałych grafików, którzy pracują na Painterach i nie mają z Photoshopem zbyt wiele do czynienia. Jest to tylko i wyłącznie kwestia upodobań. Dla osób, które chciałyby spróbować się w grafice, na dzień dobry proponuje kartkę i ołówek. To chyba najszybsze i najwydajniejsze medium.

Digit: Jaką rolę, Twoim zdaniem, pełni odpowiednia edukacja plastyczna? Czy jest ona niezbędna, aby zająć się na poważnie grafiką?

MK: Nie jest niezbędna, aczkolwiek pożyteczna. Szkoły plastyczne potrafią wiele wnieść w rozwój młodego człowieka. Przede wszystkim znacznie łatwiej wyrobić w sobie pewien smak oraz wrażliwość na sztukę, pomijając już fakt, iż znacznie łatwiej jest pracować mając pewien warsztat. Moje wykształcenie jest raczej techniczne, kontynuuje naukę na Politechnice Gdańskiej, ale zastanawiam się od czasu do czasu, czy to nie był czasem niewypał. Osobiście czuje w sobie brak tej 'plastyki' i nadrabiam w wolnych chwilach.

Digit: Czy mógłbyś opowiedzieć, jak wygląda proces pracy nad pojedynczym projektem? Czy jest on podzielony na konkretne etapy? Ile czasu może on zajmować?

MK: Zależy to z grubsza od klienta, a w przypadku projektów osobistych - od ochoty. Zwykle trochę czasu zajmuje 'dostrojenie' się z pracodawcą i dostosowanie do jego indywidualnych potrzeb. Bywa to najtrudniejszym okresem pracy, szczególnie u bardzo wymagających odbiorców. Dalsza praca przebiega zwykle wg schematu: pomysł-szkic-praca-wykończenia i rzadko mi się zdarza od tego odbiegać. Czas poświęcony na konkretny projekt też z grubsza określić ciężko. Przy 'dobrym wietrze' wykonanie szczegółowej ilustracji może skrócić się nawet do 6-8 godzin. Zwykle jednak pochłania to znacznie więcej czasu. Co innego szkice oraz concepty, które z reguły zajmują znacznie mniej czasu.

Digit: Co każdy grafik mieć powinien? (sprzęt, umiejętności)

MK: Przede wszystkim głowa i ręka. Niezbędnika jako takiego nie ma, bo grafikę można robić wszystkim. Zakładając jednak, że ktoś uprze się na grafikę komputerową, polecam zaopatrzyć się w tablet graficzny i sporo pamięci operacyjnej. Tablet to wspaniałe narzędzie, w zasadzie ciężko by mi było się bez niego obejść. Natomiast dobre parametry sprzętowe znacznie usprawniają pracę, szczególnie jeśli pracuje się na dużych formatach pliku. Oczywiście warto zaopatrzyć się także w porządny i duży monitor.

Digit: Z jakiej platformy sprzętowej korzystasz podczas tworzenia swoich prac?

MK: Platforma PC, nie zdarzyło mi się jeszcze pracować na Macach, ale chętnie bym spróbował.

Digit: Skąd czerpiesz inspiracje do swojej pracy?

MK: Muzyka, otoczenie, bliscy. Bez muzyki i 'bliskich' się nie obejdzie. Ciężko mi pracować w kompletnej ciszy, a dobra muzyka w tle zawsze nakręca do pracy. No i ostatecznie forum graficzne Sijun oraz legendarny 'Speed Paint Thread'. Tam można znaleźć tonę prac, które po prostu zmuszają mnie do wysiłku.

Digit: Czy możesz zdradzić nam swoje najbliższe plany zawodowe?

MK: Jeśli Bóg dopomoże, to 'concept art' jak najbardziej będzie w planach zawodowych. Sporo rozmyślałem także na temat 'matte painting' jednak rynek w tym temacie raczej 'wymiera', albo przynajmniej traci swoją dawną wartość.

Digit: Czy możesz nam na koniec zdradzić kilku swoich graficznych 'idoli'?

MK: Najbardziej podziwiam twórczość Craiga Mullinsa. Myśle, że to jeden z najbardziej inspirujących artystów ostatniej dekady. Jego nawej najprostsze szkice potrafią 'zwalić' człowieka z nóg. Olbrzymie wrażenie robią także arty Dusso oraz Ryana Churcha. Te trzy postacie to prawdziwe demony 'digital painting' moim zdaniem.

Więcej informacji: The Art of Maciej Kuciara


Zobacz również