Tony Tough i Noc Pieczonych śCiem

Zamiast wielu małych, pieczonych ciem wirujących wokół światła, autorzy oferują nam po prostu jedną wielką ściemę.

Zamiast wielu małych, pieczonych ciem wirujących wokół światła, autorzy oferują nam po prostu jedną wielką ściemę.

Notatnik Tony'ego pomaga poruszać się po Parku Rozrywki.

Notatnik Tony'ego pomaga poruszać się po Parku Rozrywki.

Tony Tough jest detektywem, a przy tym dziwakiem i nieudacznikiem. Ma obsesję na punkcie kosmitów i ukochanego fioletowego tapira imieniem Pantaloniarz, którego, nie wiadomo dlaczego, nazywa swoim psem. Niestety nasz bohater ma również poważne problemy. Prowadzona przez niego sprawa złodzieja cukierków wlecze się od lat, nic więc dziwnego, że koledzy z pracy wyśmiewają nieszczęsnego Tony'ego na każdym kroku.

Nadchodzi jednak dzień (a bynajmniej nie jest to dzień Sądu Ostatecznego), gdy nieudacznik musi pokazać, że jest prawdziwym twardzielem. Jego ukochany tapir Pantaloniarz zostaje porwany. Co za strata! List porywacza naprowadza Tony'ego na trop, który wiedzie do Parku Rozrywki. Tony ciamajda nie poradzi sobie jednak sam. Wcielasz się więc w detektywa i wyruszasz na poszukiwania.

Młotkiem i cebulą

Spróbuj pocieszyć Kobietę z Brodą, niedocenianą jako artystka i dziewczyna.

Spróbuj pocieszyć Kobietę z Brodą, niedocenianą jako artystka i dziewczyna.

Tony Tough to przygodówka, w której rozmawiasz z dziesiątkami ekscentrycznych postaci, a także ze zwierzętami. Gromadzisz najdziwniejsze przedmioty, aby wykorzystywać je w niecodzienny sposób. Często osiągnięcie sukcesu wymaga nietypowych rozwiązań, w których wykorzystujesz wiele obiektów. Liczą się pomysłowość i umiejętność kojarzenia faktów.

Gra z pozoru wygląda, jakby była przeznaczona dla dzieci. Nic bardziej mylnego. To nie dobranocka dla grzecznych maluchów. Tony Tough zawiera ogromny ładunek humoru i to niekoniecznie przeznaczonego dla najmłodszych odbiorców, gdyż humor ów jest specyficzny. Jednych będzie śmieszył, innych nudził, niektórych wkurzał. Na przykład na początku gry znajdujesz głowę założyciela firmy, umieszczoną na ścianie jako trofeum wśród nagród i dyplomów. Zwłoki sprzątaczki w piwnicy nikomu nie przeszkadzają, a rolka wiadomego papieru nosi szumną nazwę "akt toalety". Podobnymi dziwacznymi dowcipami naładowane są także wszystkie rozmowy.

Słoń a sprawa polska

Dwuwymiarowa grafika przypomina film rysunkowy. Postacie są zabawne, a obiekty zniekształcone jak w krzywym zwierciadle. Wszystkie dialogi, zarówno mówione, jak i pisane, przetłumaczono na polski. Niestety nie dotyczy to reszty gry. Szyldy, napisy na strzałkach w parku, a także menu pozostawiono w wersji angielskiej. Niedopatrzeniem jest brak opcji przerzucenia na cały ekran gry, którą wrzuciłeś na listwę Windows. Jeśli nie zapisałeś rozgrywki, musisz znów uruchomić Tony'ego.

Kreskówkowa grafika i absurdalny humor to za mało, aby przyciągnąć do gry miłośników gatunku. Tony to zatem zwykła ściema mająca wyciągnąć pieniądze z porfeli graczy.

Jeszcze jedna wredna przygodówka

Tony Tough ma największą i najbardziej irytującą wadę gier przygodowych: w niektórych momentach jest tak skomplikowany, że doprowadza mnie do szału. Zwykle, aby rozwiązać jakiś problem, muszę połączyć ze sobą kilka przedmiotów. Trwa to przeraźliwie długo i może doprowadzić do frustracji każdego gracza. Kiedy w dodatku widzę niedopracowaną polską wersję językową i rażące błędy, mam ochotę rzucić tę grę w kąt i odpalić sobie znowu moją ukochaną Syberię.

Malwina Kalinowska


Zobacz również