Toshiba zapowiada powrót na pierwsze miejsce

Potencjał polskiego rynku notebooków skłonił spółkę Toshiba Europe GmbH do uruchomienia biura w Warszawie. To także pierwsze przedstawicielstwo koncernu w Europie Środkowej. - $W 2006 roku chcemy ponownie zostać liderem rynku notebooków w Polsce$ - zapowiada Andrzej Kuźniak, który stanął na czele polskiego biura. Zmianie nie ulegnie obecny model sprzedaży pośredniej poprzez dystrybutorów i partnerów.

Andrzej Kuźniak

Andrzej Kuźniak

Do tej pory notebooki marki Toshiba, obecne od 15 lat na polskim rynku, były dostępne poprzez sieć sprzedaży Techmeksu, a później także firm ABC Data oraz Techdata. Według danych IDC, w III kw. 2005 roku całkowita wartość rynku PC w Polsce wzrosła w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej o 38 proc. Wartość rynku noteboków wzrosła o 89 proc. Tak duży popyt skłonił japońskiego producenta do uruchomienia polskiego biura.

Zamiarem Toshiby jest odzyskanie pozycji lidera na polskim rynku w przyszłym roku. W tej chwili plasuje się na trzecim miejscu za Acerem i Fujistu Siemens. - Mamy zadanie do wykonania i wykonamy je - przekonuje Andrzej Kuźniak, który będzie odpowiadał za sprzedaż Działu Systemów Komputerowych Toshiba Europe w regionie Europy Wschodniej i Środkowej.

- Biuro będzie odpowiadać m.in. za zwiększenie nakładów na marketing, działania promocyjne i public relations. To producent jest od tego, by promować swoje produkty, nie dystrybutor - podkreśla Kuźniak. Nie ujawnił jednak wysokości wydatków na promocję. - Zwiększymy obecność w mediach i na bilbordach, ale także rozbudujemy kanał sprzedaży, zaś w istniejące struktury sprzedaży wprowadzimy materiały szkoleniowe, produkty demonstracyjne, szerszą informację na temat produktów.

- Nasze notebooki nie są i nie będą najtańsze na świecie. Dobra rynkowa cena to nasza propozycja - zaznaczył Andrzej Kuźniak zapytany czy cena będzie głównym orężem w walce z konkurencją. - Nie mniej istotną rolą biura w Warszawie będzie kontakt z rynkiem lokalnym i reagowanie na jego potrzeby - dodał.

Warszawskie biuro będzie przyczółkiem w ekspansji na inne kraje regionu. Na razie jednym jego pracownikiem jest Andrzej Kuźniak. Globalne plany Toshiby zakładają wejście do pierwszej trójki producentów za Dellem oraz HP w roku 2006.

Będzie ciekawie

- Uruchomienie lokalnego biura pomaga kontrolować poczynania na danym rynku. Sytuacja będzie ciekawa, gdyż także inni producenci dostrzegają potencjał polskiego rynku notebooków. Dużo wcześniej model sprzedaży Toshiby zdawał egzamin. Jednak z czasem pojawiła się konkurencja i japoński producent zaczął tracić udział w rynku - z początku wolno, z czasem stracił prowadzenie. W celu poprawy sytuacji nawiązano współpracę z ABC Data co przyniosło pozytywny skutek. Ale sytuacja zmieniła się i okazało się, że to nie wystarczy. Zamiast być na prowadzeniu czy walczyć o pierwsze miejsce, Toshiba stała się tylko jednym z liczących się producentów. Podpisane niedawno porozumienie z Techdatą oraz otwarcie biura w Warszawie powinno poprawić sytuację japońskiego producenta - specjalnie dla Computerworld komentuje Jarosław Smulski, analityk IDC Poland

Zdaniem Smulskiego, walka w regionie CEE może być kluczowa dla globalnych wyników nie tylko Toshiby, w sytuacji, kiedy inne regiony nie notują tak wysokich poziomów wzrostu, a sprzedaż w krajach naszego regionu osiąga już znaczącą wartość. Tajwański Acer osiąga w naszym regionie duże wzrosty sprzedaży, dzięki czemu globalnie zagroził Lenovo. Jest aktualnie numerem jeden polskiego rynku notebooków, zanim plasuje się Fujitsu Siemens. Toshiba zajmuje miejsce trzecie.

- Toshiba w dalszym ciągu dysponuje doskonałą marką. Kiedyś w Polsce notebooki były utożsamiane wyłącznie z tą marką, co niewątpliwie może jej pomóc w walce z konkurentami. Posiada ponadto bardzo zróżnicowaną ofertę, praktycznie dla wszystkich grup klientów. Dzięki poprawie kanałów sprzedaży i powiększeniu budżetu marketingowego może ona stać się wymagającym graczem na rynku - podsumowuje Jarosław Smulski.

Według ostatnich danych polskiego oddziału IDC, polski rynek PC w tym roku wzrośnie o 26 proc., w następnym zaś o 19 proc. W roku 2008 ilość sprzedawanych komputerów stacjonarnych zrówna się z liczbą komputerów przenośnych.

Aktualizacja: 09 listopada 2005 13:37

Artykuł został zaktualizowany o komentarz Jarosława Smulskiego, analityka IDC Poland.


Zobacz również