"Tryb porno" również w Firefoksie

Fundacja Mozilla, w odpowiedzi na poczynania Microsoftu i Google - które wyposażyły swoje przeglądarki w specjalny tryb dyskretnego surfowania po Sieci - zamierza dodać do Firefoksa podobną funkcjonalność. Ma ona znaleźć się w przeglądarce Mozilli już w wydaniu 3.1, którego beta być może ukaże się jeszcze we wrześniu.

"Tryb porno" to ukute przez internautów żartobliwe określenie trybu przeglądania Sieci, w którym nie są zapisywane żadne informacje o odwiedzonych przez użytkownika stronach. W Internet Explorerze 8 funkcja nosi nazwę InPrivate Browsing. W Chrome tryb figuruje pod nazwą Incognito. Podobne narzędzie dostępne jest także w Apple Safari. Działanie funkcji polega m.in. na tym, że w historii odwiedzanych stron nie są zapisywane adresy URL ani nie są zachowywane pliki cookies.

Zgodnie z informacjami podanymi na stronie Mozilla Wiki, deweloperzy odpowiedzialni za rozwój aplikacji przewidują dodanie do niej funkcji "Private Browsing Mode". Ma on za zadanie usuwać "ciasteczka" zebrane podczas "prywatnej" sesji, nie zapisywać odwiedzonych stron w historii, nie oferować użytkownikowi opcji autouzupełniania haseł ani zapamiętywania ich oraz usuwać z menedżera pobierania informacje o wszelkich plikach pobranych w trakcie sesji.

Premiera Chrome zapewne przyspieszy prace programistów Mozilli - jeden z nich, Alex Faaborg, dwa dni po udostępnieniu programu przez Google, stwierdził, iż wskutek tego tryb prywatnego przeglądania stanie się sprawą priorytetową na etapie przygotowywania wersji 3.1 Firefoksa.

Tryb dyskretnego surfowania pierwotnie miał się znaleźć już w Firefoksie 3.0, udostępnionym przez Mozillę w czerwcu, jednak ostatecznie pominięto tę funkcjonalność w czasie prac nad wspomnianym wydaniem. Do czasu wbudowania w Firefoksa trybu dyskretnego użytkownicy przeglądarki muszą zadowolić się rozszerzeniem "Stealther", działającym na podobnych zasadach.


Zobacz również