Trzy żółte pudełka

Programy narzędziowe ze słowem "Norton" w nazwie od wielu lat cieszą się zasłużoną sławą aplikacji radzących sobie z każdym problemem. Przyjrzeliśmy się bliżej trzem pakietom oprogramowania Symanteca, które w założeniu mają być kompletnymi rozwiązaniami dla każdej firmy.

Programy narzędziowe ze słowem "Norton" w nazwie od wielu lat cieszą się zasłużoną sławą aplikacji radzących sobie z każdym problemem. Przyjrzeliśmy się bliżej trzem pakietom oprogramowania Symanteca, które w założeniu mają być kompletnymi rozwiązaniami dla każdej firmy.

Norton HelpDesk Assistant to rozbudowany system do nadzorowania sprawnego działania dużej liczby komputerów w firmie i szybkiego likwidowania awarii. Produkt sprzedawany jest raczej jako usługa, niż standardowy program, warto jednak wymienić elementy tego pakietu: Norton Utilities (wersje: 4.0 dla Windows 95/98, 2.04 dla Windows NT, 8.06 dla Windows 3.x i DOS), pcANYWHERE i pcANYWHERE32 (w wersjach: 8.02 dla Win 95/98, 2.0 dla Win 3.x, 5.04 dla DOS), Norton CrashGuard 4.01 (95/98/NT), Norton System Center 3.1, Microsoft Management Console 1.1, LiveUpdate Administration Utility 1.42, Norton Ghost 5.1c, GhostWalker 1.13 oraz GhostExplorer 1.2. Już teraz widać, jak potężne narzędzie może mieć w swoich rękach użytkownik HelpDesk Assistant. Sercem pakietu jest Norton System Center. Jest to program dla administratorów, służący przede wszystkim do administrowania, rozsyłania i uruchamiania odpowiednich programów na komputerach poszczególnych użytkowników. Przyjrzymy się pozostałym składnikom. pc-ANYWHERE32 jest programem pozwalającym zdalnie uruchamiać zadania na odległych maszynach, przenosić pliki, uzyskiwać pomoc techniczną. Norton Ghost, GhostWalker i GhostExplorer służą do tworzenia "obrazów" twardych dysków i szybkiego przywracania systemu do pracy w razie awarii. CrashGuard służy jako zabezpieczenie przed nieprzewidzianą stratą danych, spowodowaną "zawieszeniem" aplikacji lub systemu - umożliwia zapisanie danych do pliku w krytycznym momencie.

Kolejny pakiet związany jest z magiczną datą 01.01.2000. Wciąż można sprawdzić, czy komputery i programy, z którymi pracujemy, będą poprawnie działać po roku 2000. Norton 2000 Corporate Edition 2.0, jak sama nazwa wskazuje, przeznaczony jest głównie dla firm, a dokładniej, dla firmowych informatyków, gdyż to oni głównie będą używać tego programu. Jak działa Norton 2000? Najpierw sprawdzany jest BIOS komputera i system operacyjny, potem przeglądane są zainstalowane aplikacje, a następnie pliki z danymi (np. arkusze Excela). Każdy etap kończy się wygenerowaniem dokładnego raportu - łącznie ze wskazaniem miejsca w pliku, gdzie wystąpiła potencjalna niezgodność z rokiem 2000 oraz krótkim komentarzem, często będącym wskazówką, jak naprawić istniejący błąd.

Trzeba przyznać, że wszystkie testy są bardzo dokładne. Co ciekawe, test aplikacji wykazał, że jeden z programów niezgodnych z rokiem 2000 to... Norton 2000. Nie jest to oczywiście związane z błędami w programie. Mamy tu do czynienia ze zjawiskiem podobnym do wykazywania obecności wirusów w pakietach antywirusowych - program likwidujący pewien rodzaj problemów musi, niejako z definicji, zawierać w sobie ich dokładny opis.

Jedną z opcji testu arkuszy Excela jest możliwość zapisania wyników w postaci zmodyfikowanych dokumentów arkusza kalkulacyjnego. Wynikowe pliki są kopią arkuszy z wykrytymi błędami, z zaznaczonymi i skomentowanymi wystąpieniami błędów. Jeżeli jeden z testów wykaże niezgodność BIOS-u z rokiem 2000, mamy możliwość szybkiego rozwiązania tego problemu, korzystając z zawartego w pakiecie programu Norton 2000 BIOS Fix. Oprócz skanera arkuszy kalkulacyjnych (Microsoft Excel 3.0+, Lotus 1-2-3, Quattro Pro) pakiet umożliwia dogłębne przetestowanie baz danych: Microsoft Access 2.0+, Paradox 3.0+, FoxPro, Dbase III, Dbase IV, Clipper. Możliwe jest też opcjonalne przetestowanie kodu VBA w arkuszach Excela i bazach Accessa, a także w postaci plików źródłowych. Program potrafi także w ograniczonym zakresie przetestować pliki nieznanych formatów.

Niestety, wersja, którą otrzymaliśmy do testowania nie uwzględniała języka polskiego. Na większość testów nie miało to wpływu, chociaż pojawiały się ostrzegawcze komunikaty. Ale uwaga: pliki i foldery zawierające w nazwach polskie znaki nie były dostępne dla programu.

I w końcu ostatnie żółte pudełko, czyli Norton Antivirus Solution. Również ten produkt przeznaczony jest głównie dla firm, jako że zawiera zestaw programów antywirusowych dla większości platform systemowych: DOS, Windows 95/98/NT, MacOS i OS/2. Cały pakiet podzielony jest na 4 części: Desktop, Server, Gateway i Administration, które zawierają odpowiednie narzędzia do nadzoru nad bezpieczeństwem danych na kolejnych "piętrach" systemu: komputerach poszczególnych użytkowników, serwerach, maszynach administratorów i komputerach bezpośrednio połączonych z Siecią. Znajdziemy także programy przeznaczone do systemów pracy grupowej: Norton Antivirus for Microsoft Exchange 1.5 i Norton Antivirus for Lotus Notes 1.0.


Zobacz również