Turniej Drukarń rozstrzygnięty - Złota Czcionka dla Lotosu

Lotos, drukarnia z Warszawy, którą w kategorii wielkości trudno zaliczyć do gigantów rynku, okazała się gigantem pod względem jakości. W trzeciej edycji Turnieju Drukarń organizowanego przez redakcję digita Lotos zdobył główne wyróżnienie - Złotą Czcionkę.

Lotos, drukarnia z Warszawy, którą w kategorii wielkości trudno zaliczyć do gigantów rynku, okazała się gigantem pod względem jakości. W trzeciej edycji Turnieju Drukarń organizowanego przez redakcję digita Lotos zdobył główne wyróżnienie - Złotą Czcionkę.

O zwycięstwie Lotosu zadecydował, oczywiście, profesjonalizm pracowników, dobry park maszynowy i determinacja: Edward Dreszer, jeden z szefów drukarni, wcale nie był zadowolony z gotowych odbitek. Dlatego cały sześciotysięczny nakład wysłał nie do naszej redakcji, ale na przemiał. Poprawione „drugie wydanie", jak się miało okazać, było już bezbłędne.

Tegoroczna edycja Turnieju Drukarń o Złotą Czcionkę była już trzecią z kolei. Pomysł takiego konkursu powstał ponad dwa lata temu. Zastanawialiśmy się wtedy nad artykułem, który pomógłby wydawcom wybrać drukarnię, która najlepiej przygotuje ich publikacje: foldery, plakaty czy czasopisma. Jednak próba odpowiedzi na najważniejsze pytanie: kto może zapewnić najlepszą jakość druku, miała więcej wspólnego z wróżeniem z fusów niż z racjonalnym, umotywowanym wyborem, bo nie było na czym oprzeć jakiegokolwiek porównania. Do tego był potrzebny odpowiedni materiał, najlepiej gdyby była to jednakowa praca przygotowana przez różne drukarnie. Dziesięć drukarń zgodziło się wydrukować kilkutysięczne nakłady przygotowanej przez nas strony testowej. Ich zadanie polegało na uzyskaniu możliwie najdokładniejszego odwzorowania odbitki wzorcowej, otrzymanej wraz z kompletem wyciągów.

Strona testowa

Strona testowa

W kolejnych edycjach zmienialiśmy zarówno prace, dostarczane drukarniom, jak i szczegółowe wymagania, ale cel turnieju: dostarczenie wydawcom odpowiedniego materiału, jak i stawiane uczestnikom konkursu zadanie: osiągnięcie największej zgodności z wzorcem, pozostały te same. W tym roku najwięcej zmian wprowadziliśmy w samym układzie strony testowej oraz w przygotowaniu wydruku wzorcowego. Plik TIFF, który dostarczyliśmy drukarniom, zawierał mniej, ale za to większych niż przed rokiem zdjęć. Zmniejszyła się też liczba i rozmieszczenie pól kolorystycznych. Poprawiła się dzięki temu kompozycja strony, lepiej się ją ogląda, a kolory pól zostały dobrane spośród „trudnej" palety: wiele z nich powstaje w wyniku złożenia wszystkich składowych CMYK.

Sposób przygotowania odbitek wzorcowych zawsze budził dużo emocji wśród uczestników konkursu. W tym roku świadomie zdecydowaliśmy się na pewną prowokację. Proof został przygotowany po raz pierwszy na urządzeniu cyfrowym, a nie anologowym, a drukarnie nie zostały o tym uprzedzone. W drukarniach zazwyczaj z pewną rezerwą podchodzi się do proofów cyfrowych. Wydruki cyfrowe są najczęściej wykonywane w technologii continuous tone, a więc nie mają rastra, przez co maszyniści kwestionują ich przydatność. Jednak nasze odbitki zostały wykonane na urządzeniu Digital Halftone Proofing firmy Imation, które drukuje punkty rastrowe kwadratowe. System wykorzystuje do proofowania naświetlarkę do płyt Heidelberg/Creo Trendsetter lub Presstek. Odbitki są wykonywane na specjalnym podłożu Matchprint Laser Receptor przy użyciu, folii barwiących Matchprint Laser. Do transferu barwnika wykorzystuje się technologię LIFT (laser inducted film transfer). Proof jest następnie laminowany, a w naszym został dodatkowo zmatowiony, ponieważ drukarnie startujące w konkursie również miały użyć papieru matowego.

Prezes wydawnictwa IDG Kazimierz Szot wręcza zwycięzcy, współwłaścicielowi drukarni Lotos Robertowi Millerowi, Złotą Czcionkę 2000

Prezes wydawnictwa IDG Kazimierz Szot wręcza zwycięzcy, współwłaścicielowi drukarni Lotos Robertowi Millerowi, Złotą Czcionkę 2000

Wybraliśmy proofing cyfrowy, ponieważ jego zaletą jest powtarzalność kolorystyczna, o jaką trudno w przypadku urządzeń analogowych. Potwierdziły to pomiary gotowych odbitek: różnice w wartości AE*ab(śr.) w przypadku większości konkretnych pól na różnych odbitkach wynosiły poniżej 0,5, jedynie wyjątkowo przyjmując wartości na poziomie 0,9. Oznacza to, że ludzkie oko nie było w stanie wychwycić jakichkolwiek różnic kolorystycznych między poszczególnymi proofami.

Nadesłane prace oceniało jury w składzie: przewodniczący - dr Tomasz Dąbrowa z Instytutu Poligrafii Politechniki Warszawskiej, Edward Godawa z firmy Amos Poland, dr Stefan Jakucewicz - Instytut Poligrafii PW, Ecco-Papier, Tomasz Pawlicki - Heidelberg Polska, Jarosław Smakosz - Imation i Piotr Stankiewicz - szef i właściciel Agencji Poligraficznej Stankiewicz.

Jury oceniało przede wszystkim zgodność kolorystyczną dostarczonych prac z proofem, a także powtarzalność barw na poszczególnych arkuszach i użytkach oraz ewentualne inne wady odbitek. Jurorzy byli zgodni w wyborze zwycięzcy. Trzy drukarnie: Drukarnia Skarbowa i Studio Poligraficzne Drukarnia z Warszawy oraz gdański Druk uplasowały się o włos za Lotosem, osiągając zbliżoną zgodność kolorystyczną, jednak na przedstawionych do oceny odbitkach można było znaleźć drobne usterki. Pięć drukarni zaproponowało prace o wysokim poziomie, zdecydowanie przekraczający standard, jakiego można się zwykle spodziewać. Dwie drukarnie nadesłały słabsze prace, o widocznych gołym okiem niedostatkach w zgodności kolorystycznej z proofem.

Wielki finał

Targi Poligrafia w Poznaniu to chyba najlepsze miejsce na finał konkursu drukarń. Najważniejsze wydarzenia i wystawcy to dobra otoczka dla naszej Złotej Czcionki. 11 kwietnia oficjalnie ogłosiliśmy wyniki. Okazało się, że nie były one wielkim zaskoczeniem. Zgodność oceny jurorów przeniosła się na uczestników i kibiców. Ani formuła konkursu, ani jego wyniki nie wywołały spodziewanej przez nas dyskusji. Trochę zbici z tropu taką powszechną akceptacją postaraliśmy się, aby impreza wręczania dyplomu przebiegała w jak najlepszej atmosferze. Na wszelkie pytania nasi jurorzy odpowiadali zainteresowanym w trakcie pokonkursowego bankietu.

Gościnne tereny targów po raz kolejny były świadkami udanej imprezy, która zaowocowała kilkoma ciekawymi umowami i przedsięwzięciami. W tym roku w konkurs zaangażowały się Międzynarodowe Targi Poznańskie, które zaoferowały drukarniom możliwość bezpłatnego wystawienia się w ramach zorganizowanej Giełdy Usług Poligraficznych.

Jarosław Smakosz (Imation): Bardzo długo wahaliśmy się komu spośród pierwszej trójki przyznać nagrodę. Zdecydowana większość uczestników konkursu osiągnęła bardzo dobry poziom pod względem zgodności kolorystycznej wyrażonej w A E*ab. Tylko dwie prace miały istotne defekty drukarskie - świadczy to o poważnym traktowaniu konkursu przez uczestników i coraz lepszym ich przygotowaniu.

Tomasz Pawlicki (Heidelberg Polska): Drukarnie przykładają do konkursu coraz większą wagę. To widać, gdy spojrzymy na poziom tegorocznych prac. Drukarnie poświęcają dużo czasu i pieniędzy, żeby przedstawić profesjonalnie wykonane prace - tylko w dwóch przypadkach spotkaliśmy się z dość prostymi błędami. 80 proc. wydruków jest na dobrym poziomie, natomiast cztery drukarnie które znalazły się w czołówce reprezentują naprawdę bardzo dobry poziom.

Edward Godawa (Amos): Poziom Trunieju o Złotą Czcionkę 2000 okazał się wyższy niż w latach poprzednich, choć warunki uczestnictwa były ostrzejsze. W tym roku poprosiliśmy uczestników, by wykonali swe prace na papierze matowym, który jest materiałem trudniejszym do zadrukowania. Cieszę się, że prawie wszystkim drukarniom udało się uzyskać prace dobrej jakości. Z roku na rok jest coraz lepiej, co świadczy o tym, że nasza poligrafia rozwija się.


Zobacz również