Twarde dyski

I miejsce - Samsung SpinPoint P120 250 GB SP2504C

I miejsce - Samsung SpinPoint P120 250 GB SP2504C

Ta nominacja może spowodować wrzenie wśród użytkowników pecetów - zwłaszcza wiernych fanów produktów Hitachi, Maxtora czy Seagate'a. Jednak dyskowi Samsunga nie można nic zarzucić: jest szybki, pojemny, tani, a przy tym wyposażony we wszystkie nowinki ubiegłego roku. Mamy na myśli przede wszystkim interfejs Serial ATA 3 Gb/s, który zadebiutował przed wakacjami, dwukrotnie zwiększając przepustowość magistrali i wprowadzając technologię rdzennego kolejkowania poleceń (NCQ) jako standard. To właśnie w dysku Samsunga mogliśmy po raz pierwszy sprawdzić działanie nowego wcielenia SATA.

Model SP2504C ma również najpojemniejsze obecnie talerze, 125 GB (z tej technologii korzysta też Hitachi). Dopiero nowa seria dysków Seagate Barracuda 7200.9, która wejdzie do sprzedaży w chwili, gdy niniejszy numer będzie w kioskach, podbije stawkę do 160 GB.

Na dłuższą metę

}}Pytanie o niezawodność napędów w naszych testach pozostaje, co prawda, bez odpowiedzi, jednak są urządzenia, które według producenta, powinny być bardziej odporne na awarie niż inne modele. Do takich twardzieli nad twardzielami zalicza się Maxtor MaXLine III 250 GB 7L250S0 - dysk o wysokim współczynniku czasu bezawaryjnej pracy, wynoszącym milion godzin, przeznaczony do małych serwerów i macierzy. Nie jest wyposażony w SATA 3 Gb/s, lecz bardzo duży bufor (16 MB) pozwala mu uzyskać doskonałą, niewiele gorszą od Samsunga wydajność. MaXLine jest ponadto objęty aż 5-letnią gwarancją, co może potwierdzać niezawodność urządzenia.

Trzecim miejscem postanowiliśmy uhonorować miniaturowy, jednocalowy napęd Seagate ST1 8 GB - dzięki niemu najmniejsze odtwarzacze multimedialne z twardym dyskiem stały się jeszcze bardziej pojemne, choć właściwie brązowy medal powinien być podzielony między ST1 a dyski 1,8-calowe Toshiby - pierwsze twardziele wykorzystujące nową technologię zapisu prostopadłego.


Zobacz również