Twój nowy smartfon zepsuje się za 3 lata. Zobacz dlaczego

Smartfon, tablet, notebook, pralka lub samochód zepsuły się szybciej niż zakładaliście? To prawdopodobnie celowe działanie producentów. Rozpoczęto zbieranie na to dowodów.

Z pewnością część naszych czytelników pamięta czasy, gdy sprzęt AGD i RTV kupowało się na lata. W niektórych domach stoją jeszcze zdobyta cudem pralka automatyczna, czy przywieziony z "rajchu" japoński telewizor. W obecnych czasach panuje jednak niepodzielnie konsumpcjonizm, którego z pewnością wielu z Was doświadczyło kupując np. kolejny smartfon chociaż poprzedni wcale nie był taki stary i spokojnie mógłby służyć jeszcze jakiś czas.

Kupować, kupować, kupować!

Oczywiście taki stan rzeczy podgrzewany jest przez producentów. Przykładem niech będą tutaj wspomniane smartfony, a w szczególności flagowe modele z takich serii jak Samsung Galaxy S, czy HTC One M, które średnio co rok zastępują poprzednie. Towarzysząca temu kampania marketingowa kusi konsumentów na tyle skutecznie, że z niecierpliwością czekają na możliwość przeprowadzenia sprzętowego upgrade'u.

Zobacz również:

Do perfekcji sztukę usidlania konsumenta opanowała firma Apple. Przed jej sklepami bowiem na kilka tygodni przed rozpoczęciem sprzedaży nowych iPhone'ów (nie inaczej było w przypadku modeli iPhone 6 i iPhone 6 Plus) ustawiają się rekordowo długie kolejki rozentuzjazmowanych wielbicieli "jabłkowej" marki. Kupują w ciemno nie bacząc na koszty...

Nieczyste zagrywki producentów?

Oczywiście powyższe działania mogą budzić niesmak, lecz przecież każdy teoretycznie ma wolną wolę (nie biorę tutaj pod uwagę osób uzależnionych od zakupów), więc jeżeli chce i może kupić piąty smartfon, czy tablet, to niech kupuje. Niestety producentom to nie wystarczało, więc sięgnęli po kolejne rozwiązanie zwiększające sprzedaż. Tak przynajmniej od wielu lat spekulowano wskazując na ich karygodne praktyki polegające na celowym postarzaniu elektroniki konsumenckiej (czy wybranych podzespołów samochodów), aby popsuła się szybciej i zmusiła konsumenta do ponownych zakupów.

W końcu zostaną przyłapani?

Do tej pory niestety nie było dowodów potwierdzających wspomniane działania. Niedawno jednak pojawił się szalenie ważny raport niemieckiej Federalnej Agencji Ochrony Środowiska, którego autorzy przede wszystkim podają dane jasno pokazujące, jak w ostatnich kilkunastu latach skracał się czas użytkowania różnych urządzeń.

Telewizory

- w latach 2005-2012 telewizory kineskopowe użytkowane były średnio 10-12 lat

- w 2012 roku żywotność „płaskich” telewizorów wyniosła średnio 5-6 lat

- w 2012 roku 60% biorących udział w badaniu osób kupiło nowy telewizor pomimo tego, że poprzedni jeszcze działał

- w tym samym okresie 25% badanych zmuszonych zostało do wymiany telewizora z powodu jego awarii

Wielkogabarytowe urządzenia gospodarstwa domowego (lodówki, pralki, zmywarki)

- w latach 2005-2012 żywotność takich urządzeń zmalała o rok, do 13 lat

- jedna trzecia badanych wymieniła wciąż działające urządzenie na nowszy sprzęt

- dwie trzecie badanych zmuszonych było wymienić urządzenie, które uległo awarii (2004 rok – 57,6%, 2012 rok – 55,6%)

- w latach 2005-2012 odsetek urządzeń, które musiały być wymienione w ciągu pierwszych 5 lat użytkowania z powodu awarii, wzrósł z 3,5% do 8,3%

Notebooki

- w latach 2005-2012 czas „życia” notebooków nie zmienił się pozostając na poziomie 5-6 lat

- w 2004 roku 70 % notebooków wymienianych było ze względu na chęć posiadania wydajniejszej platformy

- w latach 2012-2013 wymiana notebooków z tego powodu dotyczyła jedynie 25% przypadków

- w 2004 roku zaledwie 5% wymian notebooków związanych było z awarią

- w 2012 roku większość wymian notebooków wymuszona została przez awarię

Co jednak najważniejsze, mamy tutaj do czynienia jedynie z pierwszą częścią raportu, w której nie zaprezentowano dowodów na celowe działania producentów polegające na tzw. postarzaniu sprzętu. Autorzy raportu zapowiedzieli jednak, że jego druga część, która ukaże się do końca 2015 roku, zostanie poświęcona przyczynom awarii. Zasugerowali też, że z dotychczas przeprowadzonych analiz wynika, iż w części może za nimi stać planowe postarzanie produktów. Ponadto zapowiedzieli przygotowanie odpowiednich zaleceń dla producentów sprzętu oraz organów regulacyjnych, które miałyby zapewnić konsumentowi dokładną wiedzę m.in. na temat żywotności danego urządzenia.

Mam nadzieję, że jeżeli faktycznie zjawisko postarzania sprzętu istnieje pełny raport pozwoli zapoznać się z listą zarzutów wobec konkretnych producentów oraz całych branż.


Zobacz również