Twórca Angry Birds: Piractwo nie jest takie złe

Piractwo od zawsze było powodem niejednej dyskusji zarówno ze strony wydawców/deweloperów, jak i samych konsumentów. W ciągu kilku ostatnich tygodni, temat ten (z wiadomych przyczyn) stał się nad wyraz delikatny, a niektórzy właściciele poszczególnych dóbr intelektualnych z jeszcze większym przejęciem zaczęli dopominać się o swoje prawa. Tymczasem, Dyrektor Generalny Rovio Mobile spogląda na całą sprawą z nieco innej perspektywy.

Mikael Hed na specjalnej konferencji w Cannes wyraził swoją opinię na temat piractwa, twierdząc, że nie zawsze jest ono powodem do problemów, a przy dobrej polityce można z niego nawet czerpać pewne korzyści:

Piractwo nie jest takie złe: ostatecznie może zapewnić nam jeszcze większą działalność. Przemysł muzyczny nauczył nas, iż nie należy traktować klientów jak użytkowników, lecz jak fanów. I to właśnie bierzemy pod uwagę. Jeśli stracimy fanów, możemy zamykać biznes. Jeśli jednak powiększymy ich grono, nasz interes również się powiększy.

A na to ekipa z Rovio nie powinna narzekać. W listopadzie ubiegłego roku, liczba pobrań Angry Birds dobiła do 500 mln (!), podczas gdy w samo Boże Narodzenie grę ściągnięto aż 6,5 mln razy.

Czy rzeczywiście zdobywanie zaufania klientów może przyczynić się do ukrócenia wszechobecnego piractwa i - co najważniejsze - czy deweloperzy wysokobudżetowych produkcji AAA mogą sobie na takie podejście pozwolić?


Zobacz również