U źródeł amerykańskiego deficytu budżetowego

Raport przedstawiony przez Kongresowe Biuro Budżetu (Congressional Budget Office) ocenia, że konsekwencje globalnego ekonomicznego spowolnienia w minimalnym jedynie stopniu przyczyniają się do wzrostu amerykańskiego deficytu. W br. odpowiadać będą za zaledwie 6% rekordowego amerykańskiego deficytu budżetowego – dalece mniej niż zwiększenie wydatków, głównie wojskowych, i spadek wpływów na skutek obniżek podatków.

Raport stwierdza, że deficyt budżetowy w bieżącej dekadzie mniej pompowany jest efektami ekonomicznego spowolnienia a bardziej rosnącymi wydatkami rządowymi i coraz głębszym cięciem podatków.

Przedstawiciele obecnej administracji nie chcieli dyskutować tych podstawowych prawd, uparcie twierdzą natomiast, że szybszy wzrost i cięcia wydatków zredukują deficyt w ciągu pięciu lat. Chociaż gospodarka amerykańska rośnie w tempie ok. 4% rocznie, przedstawiciele administracji nadal problemy budżetowe wiążą z problemami ekonomicznymi pozostającymi poza ich kontrolą. Prezydent Bush i jego doradcy niemal rutynowo wyliczają zatem listę ciosów dla gospodarki – od recesji, która zaczęła się przed objęciem rządów przez obecnego prezydenta, po ataki terrorystyczne i utratę zaufania inwestorów oraz serię skandali korporacyjnych.

Jednak raport Kongresowy zamyka się konkluzją, że “cykliczne” problemy z wolniejszym wzrostem to zaledwie cząstka problemu budżetowego. Agencja kongresowa ocenia wpływ spowolnienia wzrostu na obniżkę przychodów do budżetu na 53 mld USD w 2002, co stanowiło trzecią część deficytu w tamtym roku. W 2003 roku agencja ocenia, że spowolnienie obcięło 68 mld USD z przychodów amerykańskiego budżetu. Całkowity deficyt w 2002 roku wzrósł do 375 mld USD w związku z wydatkami wojennymi i cięciami podatków.

Jednakże w br. gospodarka rośnie a agencja kongresowa przewiduje, że „powikłania” porecesyjne odpowiadać będą jedynie za 30 mld USD całej puli deficytu. Wyniesie on ostatecznie 477 mld SUD, mniej niż przewidywał Biały Dom, ale ciągle rekordowo dużo.

„Administracja Busha stara się ciągle wpoić nam, że wzrost deficytu wynika z wydarzeń pozostających poza ich kontrolą. Raport CBO dowodzi tymczasem, że obecna administracja zaklinowała gospodarkę amerykańską w długoterminowe strukturalne deficyty. Uwolnienie się z tego klinczu wymagać będzie trudnych decyzji” – powiedział Thomas S. Khan, przedstawiciel demokratów w House Budget Committee.

W przyszłym roku, jak przewiduje instytucja, szybszy wzrost gospodarczy podniesie przychody z podatków, chociaż deficyt pozostanie na wysokim poziomie ok. 374 mld USD. Rzecznik biura budżetu Białego Domu J.T. Young nadal jest przekonany, że w ciągu 5 lat deficyt zmniejszy się o połowę.


Zobacz również