UOKiK bierze pod lupę Samsunga i sprzedawców telewizorów

UOKiK zainteresował się, czy kampania reklamowa telewizorów Samsunga nie wprowadza widzów w błąd, sugerując, że to część działań rządu dotyczących cyfryzacji Polski.

Jeśli ktoś nie widział tych reklam, przypominamy, że chodzi o dwa modele LED, przy których prezentacji dowiedzieć się można, że są przygotowane specjalnie do cyfryzacji. Urząd zbada też, czy poświęcona temu strona producenta - cyfryzacja.samsung.pl - nie sprawia wrażenia bycia częścią kampanii społecznej. Zdaniem UOKiK takie działania mogłbyby sprawić, że konsumenci zasugerowani reklamą z "poparciem rządu" nabywaliby telewizory tej właśnie marki. Śledztwo Urzędu powinno potrwać do trzech miesięcy. Jeśli zarzuty okażą się prawdziwe, Samsung może otrzymać karę - równowartość do 10% przychodu z roku poprzedzającego jej nałożenie.

Samsung UE46EH6030W

Samsung UE46EH6030W

Oprócz "sprawy Samsunga" UOKiK zlecił zbadanie przez Inspekcję Handlową sprzedawców telewizorów. Zgodnie z najnowszymi przepisami mają oni obowiązek informowania konsumentów, które odbiorniki umożliwią korzystanie z telewizji cyfrowej. Jeśli natomiast takich modeli nie posiadają, klient musi o tym wiedzieć oraz pisemnie potwierdzić, że został o tym fakcie poinformowany.

Za uchybienie tym przepisom grozi kara od tysiąca do... 50 tysięcy złotych. I co ciekawe - kontrole pod tym kątem trwają już od końca 2011 roku. Przebadano do dziś ponad czterystu sześćdziesięciu sprzedawców, wykrywając przy tym 33 nieprawiłowości. Wysokości nałożonych dotychczas kar nie podano.


Zobacz również