USA: "narkotyki w Internecie to problem"

John Walters, polityk czynnie zaangażowany w walkę z narkotykami, stwierdził że w Internecie znajduje się wiele filmów promujących narkotyki. Jego zdaniem, rodzice powinni bardziej monitorować to, co ich pociechy robią w sieci.

Badania, na jakie powołuje się amerykański polityk, pokazują że około 5% nastolatków ogląda przynajmniej raz w miesiącu film w którym rolę przewodnią grają narkotyki. Co więcej, ponad jedna trzecia z nich nie ukończyła jeszcze szesnastego roku życia.

"Rodzice byliby przerażeni tym co oglądają ich pociechy. Fakty są takie, że przez Internet "wkradają się" do Waszych domów obcy ludzie i namawiają dzieci do tego by brały narkotyki."

Walters twierdzi, że rodzice nie powinni w żadnym razie zabraniać nieletnim dostępu do sieci. Polityk zaapelował jednak, by kontrolowali oni historię odwiedzonych stron, wiadomości wysłane za pośrednictwem komunikatorów internetowych oraz numery telefonów pod które dzwonią ich dzieci.

"Nikt nie mówi o cenzurze. To co chcę zaproponować to jedynie legalna i odpowiedzialna kontrola rodzicielska."


Zobacz również