Ultrabooki sprzedają się słabiej przez Europejczyków

Analitycy przewidują, że do ultrabooków będzie w 2012 roku należało 20% rynku notebooków. To mniej niż zakładał Intel i winę za to (przynajmniej w części) ponosimy my, mieszkańcy Europy!

Ultrabooki stanowią nowy segment komputerów przenośnych, który stworzony został przez Intela i jest przez niego mocno promowany oraz wspierany.

Największy na świecie producent układów scalonych jest tak przekonany o nieuchronnym sukcesie ultrabooków, że zakłada, iż do końca 2012 roku tego typu urządzenia "zgarną" 40% rynku laptopów konsumenckich. Wedle obecnych szacunków analityków nic takiego nie będzie jednak miało miejsca. Jak twierdzi serwis DigiTimes.com, przynajmniej częściową winę za taki stan rzeczy ponosimy my, Europejczycy.

Dlaczego? Czy nie podoba nam się nowa klasa komputerów? Nie, nie chodzi o to. Po prostu w Europie preferowane są komputery przenośne, które dysponują ekranem o przekątnej wynoszącej minimalnie 15 cali. Ultrabooki o takiej wielkości (przynajmniej na razie) nie występują. Największe z nich, takie jak np. model Toshiba Satellite U840 (na zdjęciu), oferują bowiem 14-calowe wyświetlacze.

Co czeka ultrabooki w ciągu kilku najbliższych miesięcy?

Już na początku kwietnia Intel powinien udostępnić przełomowe 22-nanometrowe układy Ivy Bridge, które wniosą nową jakość do ultrabooków. W październiku natomiast Microsoft zaprezentuje prawdopodobnie system Windows 8 co oznacza, że na rynku pojawią się modele wyposażone w dotykowe wyświetlacze.

Cena

Cena to podstawowy problem, z którym nie mogli poradzić sobie producenci. Pierwsze ultrabooki kosztowały bowiem znacznie więcej niż zakładane przez Intela 1000 dolarów. Z czasem zaczęło się to na szczęście jednak nieco zmieniać.

Analitycy przewidują nawet, że dzięki pojawieniu się na rynku coraz większej liczby nowych modeli z wspomnianymi układami Ivy Bridge średnia cena ultrabooków spadnie już w drugim kwartale do poziomu 699-799 USD.

________________

Ultrabooki mają moim zdaniem szansę, jeżeli nie w tym, to przyszłym roku zdominować rynek notebooków. To przecież fantastyczne komputery, które z pewnością z czasem zaoferują również większe ekrany.


Zobacz również