Usterka teleskopu Hubble'a. Zawinił komputer

Poważny błąd komputera uniemożliwia poprawne funkcjonowanie teleskopu Hubble'a. Dane zebrane przez satelitę nie są przesyłane na Ziemię.

Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej poinformowała o usterce w poniedziałek. Zdaniem przedstawicieli NASA "całkowicie zawiódł" komputer odpowiedzialny za odbiór danych gromadzonych przez pięć przyrządów pokładowych. "Science Data Formatter" - bo tak brzmi jego nazwa - łączy dane w pakiety informacji, dodaje nagłówek i przesyła na Ziemię z szybkością do 1 megabita na sekundę.

Przyczyn awarii jeszcze nie ustalono.

Teleskop Hubble'a został wyniesiony na orbitę okołoziemską w 1990 r. Natomiast komputer jest jeszcze starszy - został bowiem zaprojektowany już w latach '70 przez inżynierów IBM. Skonstruowano go w następnej dekadzie w laboratoriach Fairchild Camera and Instrument. Bez niego teleskop, jako narzędzie do przeprowadzania długoterminowych projektów badawczych, staje się bezużyteczny.

Mimo że komputer jest "relatywnie prostą maszyną", jak określił go Michael Moore, kierownik programu "Kosmiczny Teleskop Hubble'a", jego działanie jest kluczowe dla zachowania funkcji komunikacyjnych urządzenia. Zdaniem M. Moore'a, usterka komputera to najpoważniejszy problem z teleskopem, jaki przytrafił się od momentu jego uruchomienia, a zarazem pierwsza, która wymaga instalacji systemu zastępczego.

Naukowcy NASA planują teraz zdalne przełączenie teleskopu na systemy nadmiarowe, co powinno zająć ok. 10 godzin. Operację przewidziano na drugi tydzień października. Można nazwać ją zresetowaniem teleskopu - technicy NASA wyłączą urządzenie i nakażą mu powrót do pracy z wykorzystaniem innego zestawu podzespołów.

W październiku br. miał wystartować prom kosmiczny, którego załoga miała przeprowadzić na teleskopie prace naprawczo-konserwacyjne. Ponieważ na pokładzie promu musi znaleźć się także nowy komputer (którego przygotowanie trwa), NASA opóźniła start o kilka miesięcy - prom poleci w lutym lub kwietniu 2009 r.


Zobacz również