Uwaga nadciąga burza!

Już 15 stycznia do polskich sklepów trafi, zapowiadająca się niezwykle interesująco, strzelanka Iron Storm.

Fabuła Iron Storm, chyba najistotniejszy powód zainteresowania graczy tym tytułem, rzuci nas w wir alternatywnej historii, w której I Wojna Światowa nie skończyła się w 1918 i trwa do 1964 roku. Wśród akcesoriów dostępnych w grze znajdziemy elementy wyposażenia, wyjęte z okopów I Wojny Światowej i wynalazki rodem z końca dwudziestego wieku, a fakty historyczne wymieszane z fikcją tworzą intrygujący obraz hipotetycznej rzeczywistości.

Iron Storm oferuje sześć niezwykle rozbudowanych misji, w których wcielimy się w agenta sojuszu państw zachodnich walczących od pięćdziesięciu lat z Imperium Rosyjsko – Mongolskim. Głównym zadaniem gracza będzie powstrzymanie barona Sternberga, psychopaty stojącego na czele Imperium, przed skonstruowaniem bomby, która przesądziłaby o porażce zachodu.

Gra, w polskiej kinowej wersji językowej (z napisami) trafi do sklepów już 15 stycznia w cenie 99,90 zł.


Zobacz również