Użytkownicy eMule, Kaaza, uTorrent, BitTorrent na celowniku kolejnego prawnika

Do pierwszych internautów korzystających z sieci peer to peer zaczęły trafiać "Przedsądowe wezwania do zapłaty" za bezprawne rozpowszechnianie utworów.

Copyright trolling to, krótko mówiąc, nadużycie ze strony prawnika reprezentującego posiadaczy praw autorskich. Zdaniem części prawników oraz internautów procederem tym zajmowała się od wielu miesięcy Anna Łuczak, adwokat z Warszawy, która dała się we znaki tysiącom osób wysyłając do nich "Przedsądowe wezwania do zapłaty" za nielegalne pobieranie m.in. takich filmów jak Czarny Czwartek i Obława.

Wspomniane wezwania były tak napisane, aby zastraszyć domniemanego "pirata" i zmusić go tym samym do szybkiego zapłacenia proponowanej kary. Po wielu skargach na działalność tej Pani rozpoczęte zostało przeciwko niej postępowanie dyscyplinarne.

Anna Łuczak przekazuje pałeczkę

Kilka dni temu Dziennik Internautów otrzymał informację, że Anna Łuczak nie będzie już wysyłała nowych wezwań. Miała się tym ponoć zająć inna kancelaria. Dzisiaj wydaje się, że mamy już pewność, iż tak faktycznie będzie. Do pierwszych osób podejrzanych o piractwo zaczęły bowiem przychodzić podobne do wcześniejszych wezwania, tym jednak razem z kancelarii adwokata Artura Glass-Brudzińskiego. I tutaj ciekawostka: Artur Glass-Brudziński występował wcześniej jako rzecznik Anny Łuczak.

Wchodząc na stronę kancelarii Artura Glass-Brudzińskiego widzimy obecnie taki obrazek:

Klikając w lewe okno możemy przeczytać o bezprawnym rozpowszechnieniu utworów, otrzymać (po wypełnieniu specjalnego formularza) dostęp do pełnomocnictwa oraz poznać listę filmów, których mogą dotyczyć wezwania: Katyń, Bez Wstydu, Chaos auf Deponia, Deponia, Miasto 44, Wałęsa człowiek nadziei, Drogówka, Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł, Być jak Kazimierz Deyna, Obława.

Więcej informacji: Dziennik Internautów


Zobacz również