V.A.L. M30 + H10

Rzadko spotykane w kinie domowym kolumny wyposażonewe własne wzmacniacze lampowe.

Rzadko spotykane w kinie domowym kolumny wyposażonewe własne wzmacniacze lampowe.

Większość dostępnych na rynku zestawów kolumn to konstrukcje pasywne, a więc takie, które do pracy potrzebją wzmacniacza, a tę rolę w kinie domowym najczęściej pełni amplituner. Są też modele będące konstrukcjami zasilanymi ze wzmacniaczy tranzystorowych umieszczonych w subwooferze, do którego podłącza się kolumny przednie, tylne i centralną (taka kombinacja pozwala na rezygnację z zakupu amplitunera, lecz wymaga zastosowania odtwarzacza DVD wyposażonego w odpowiednie dekodery i wyjścia wielokanałowe 5.1). Jednak zestaw chińskiej marki V.A.L. który trafił do naszych testów, jest o tyle niezwykły, że zastosowane w nim kolumny (wszystkie, oprócz tylnych surround) są aktywne i zostały wyposażone w lampowe wzmacniacze mocy - producent specjalizuje się bowiem w tworzeniu urządzeń lampowych, a w szczególności kolumn głośnikowych. Takie konstrukcje stosowane są w profesjonalnych, estradowych systemach nagłośnienia, gdzie ceni się je za dużą efektywność i idealne spasowanie ich charakterystyki ze wzmacniaczem.

Projektując kolumnę aktywną, konstruktor może optymalnie dopasować brzmienie i parametry techniczne wzmacniacza do specyfiki zastosowanych komponentów (głośników, materiału obudowy czy zwrotnicy). W systemach kina domowego taki zestaw kolumn to rzadkość i wymaga całkowicie innego sposobu łączenia komponentów. Każda z 3 przednich kolumn (2 główne i centralna) oraz subwoofer wymagają bezpośredniego podłączenia do zasilania (do gniazda elektrycznego). Planując więc instalację zestawu tego typu, trzeba przygotować rozbudowany przedłużacz lub odpowiednią liczbę gniazd zasilających w pokoju. Ponadto kolumny aktywne można podłączyć do zestawu kinowego na 3 różne sposoby: podpiąć je do wejść przedwzmacniacza w amplitunerze (o ile wyposażono go w wejścia pre out) lub kupić specjalny procesor surround, który będzie pełnił rolę przedwzmacniacza i dekodera cyfrowych standardów dźwięku, albo - tak jak uczyniliśmy to podczas testów - podłączyć bezpośrednio do wyjść analogowych 5.1 odtwarzacza DVD z wbudowanymi dekoderami. Zastosowaliśmy 6 kabli z końcówkami RCA (cinch), którymi połączyliśmy odtwarzacz z odpowiednimi wejściami w subwooferze, a z kolei do niego podpięliśmy trzy aktywne i dwie pasywne kolumny. Te pasywne to niewielkie konstrukcje mające pełnić rolę głośników surround, wyposażone w szerokopasmowe głośniki.

Kolumny główne to sporej wielkości monitory z umieszczonymi na szczycie obudowy lampami wzmacniacza, które chronione są przed uszkodzeniem metalową siatką, stanowiącą swego rodzaju maskownicę głośników. Taki sam element znalazł się także w kolumnach tylnych, z tym że tam z racji braku lampowych wzmacniaczy siatka pełni rolę czysto dekoracyjną. Dużych gabarytów kolumna centralna ma lampy umieszczone w specjalnym wcięciu. Nie zastosowano tu ochrony z siatki, lecz plastikową, przeźroczysta osłonę. Kolumna jest, podobnie jak dwie przednie, konstrukcją dwudrożną wykonaną w technice bass-reflex (tunele znajdują się z tyłu). Obudowy kolumn wykonano bardzo starannie z grubych płyt MDF pokrytych na wysoki połysk czarnym lakierem fortepianowym. Charakterystyczną cechą aktywnych kolumnzestawu są włączniki zasilania umieszczone na przodach obudów oraz pokrętła głośności. Najlepiej od razu ustawić je w pozycji maksymalnej, a regulacji poziomu głośności dla całego zestawu dokonywać, korzystając z pilota zdalnego sterowania dołączonego do kompletu.

Kolumny podłączaliśmy do odtwarzaczy DVD wyposażonych w bardzo dobre przetworniki cyfrowo-analogowe. Były to m.in. odtwarzacz Denon DVD-2910 i Philips DVP900SA/00 - oba potrafiące odtwarzać nagrania SACD. Konstrukcje lampowe, nawet z dużo wyższego przedziału cenowego, nie generują gigantycznej mocy. Z tego też względu popularniejsze na rynku są wzmacniacze tranzystorowe, które dodatkowo generują sygnał z mniejszymi zniekształceniami. Wzmacniacze lampowe mają jednak swoje grono zwolenników, którzy cenią je za charakter brzmienia jedyny w swoim rodzaju. Dźwięk brzmi "analogowo", ma bardzo dużą głębię, a zakres średniowysokotonowy jest znakomicie nasycony detalami. Lampowe brzmienie jest po prostu bardzo przyjemne dla ucha, co pozwala przemilczeć zniekształcenia obserwowane podczas pomiarów laboratoryjnych. Zestaw V.A.L. zagrał takim właśnie dźwiękiem. Soprany i zakres średniotonowy były obfite i detaliczne, chociaż sam skraj pasma wysokotonowego nie był zbyt przejrzysty. Zaskakująco wypadły basy. Pomimo stosunkowo niewielkich rozmiarów subwoofera, bas schodził bardzo nisko. "Niskotonowiec" doskonale wpisał się w brzmienie systemu, serwując wraz z kolumnami głównymi dźwięki dość twarde, choć nie zawsze dobrze kontrolowane.

Wyniki testów

Dźwięk 4/5 - Brzmienie ciepłe, dobrze nasycone detalami

Wygląd 5/5 - Luksusowy

Wykonanie 5/5 - Solidne

Opłacalność 5/5 - Bardzo atrakcyjna cena

Werdykt 5/5

Testowany zestaw najlepiej sprawdzi się w pomieszczeniach o powierzchni do 20 m2. W większych trzeba będzie ustawiać potencjometry na pełną moc, a co za tym idzie, zwiększy się ilość zniekształceń generowanych przez lampowe wzmacniacze.

Dlaczego

Bardzo dobra alternatywa dla kolumn pasywnych z amplitunerem. Niepowtarzalny dźwięk z "analogową duszą". Wykonanie eleganckie i precyzyjne. Dołączone pełne okablowanie.

Informacje

Typ kolumny 5.1

Cena przednie M30 (2 szt.) - 3000 zł, zestaw H10 (efektowe, centralna i subwoofer) - 2000 zł

komplet - 5000 zł

Dystrybutor K&K Imports, http://www.valaudio.pl

Funkcje subwoofer z regulacją głośności, fazy, wejścia i wyjścia niskopoziomowe, wejścia wysokopoziomowe

Złącza pojedyncze dobrej jakości metalowe nakrętki


Zobacz również