VGA 2011 - Metal Gear Rising: Revengeance

Na Video Game Awards 2011 nie mogło oczywiście zabraknąć oczekiwanej od dłuższego już czasu zapowiedzi Metal Gear Solid: Rising. A raczej powinienem napisać Metal Gear Rising: Revengeance, ponieważ tak od teraz brzmi oficjalny tytuł gry z Raidenem w roli głównej.

Zmiany dotyczące omawianej pozycji nie zakończyły się na samej nazwie, bowiem potwierdziły się pogłoski zapoczątkowane kilka miesięcy temu dotyczące przekazania projektu przez zespół Kojimy w ręce innego dewelopera. Omawiana produkcja faktycznie trafiła pod skrzydła Platinum Games, aczkolwiek Hideki Kamiya - rzekomo nadzorujący cały proces developingu - kolejny raz zapewnia, że nie ma z grą absolutnie nic wspólnego. Niemniej jednak, Metal Gear Rising przeszedł kilka istotnych zmian, widocznych na poniżej umieszczonym materiale. Warsztat ludzi odpowiedzialnych za Bayonettę i Vanquisha można już dostrzec z kilometra.

Akcja Metal Gear Rising: Revengeance rozgrywa się kilka lat po wydarzeniach ukazanych w Metal Gear Solid 4: Guns of the Patriots (pierwotnie została umiejscowiona pomiędzy MGS 2 i MGS 4), jednakże nie jest to bezpośrednia kontynuacja serii, a typowy spin-off. Kontekst gry również uległ znacznej zmianie - oryginalne założenie, w którym gracz mógłby przeciąć "wszystko i wszystkich" okazało się dla ekipy z Kojima Productions niewystarczające, przez co deweloper zabrnął w ślepy zaułek. Pomimo gotowych elementów sesji motion-capture i scenariusza, zespół miotał się z brakiem dalszych pomysłów, aż w końcu sam Hideo Kojima zasugerował anulowanie całego przedsięwzięcia. Na szczęście, na horyzoncie pojawiło się studio Platinum Games skłonne wziąć i dokończyć w połowie zrealizowany projekt. Po zrewidowaniu zaprezentowanych materiałów, Platinum postanowiło wdrożyć własne pomysły zarówno do fabuły, jak i gameplayu.

Jaki będzie tego efekt? O tym przekonacie się w przyszłym roku, kiedy to Metal Gear Rising: Revengeance zostanie wydany na PS3, X360 i PC.


Zobacz również