VRML - język modelowania rzeczywistości seksualnej?

''Czy możliwy jest stosunek na odległość? Tak! O ile odległość nie przekracza długości...'' Ten mało wybredny żart powoli staje się reliktem przeszłości, a z czasem okaże się zupełnie niezrozumiały. Stoimy bowiem na progu kolejnej Rewolucji Seksualnej, która przyćmi swym rozmachem upojne lata sześćdziesiąte. A wszystko za sprawą wirtualnej rzeczywistości, która niebawem wkroczy do Sieci.

''Czy możliwy jest stosunek na odległość? Tak! O ile odległość nie przekracza długości...'' Ten mało wybredny żart powoli staje się reliktem przeszłości, a z czasem okaże się zupełnie niezrozumiały. Stoimy bowiem na progu kolejnej Rewolucji Seksualnej, która przyćmi swym rozmachem upojne lata sześćdziesiąte. A wszystko za sprawą wirtualnej rzeczywistości, która niebawem wkroczy do Sieci.

Nierzeczywista rzeczywistość

Niektórzy twierdzą że Wirtualna Rzeczywistość zmieni świat, inni - że to niebezpieczna i zła zabawa - opium dla mas. Entuzjaści klaszczą w dłonie na wieść o kolejnych osiągnięciach, przeciwnicy biją na alarm. Ukryty wymiar, elektroniczne środowisko, wytworzone przez nową generację komputerowych technologii XXI wieku, spełnienie metafizycznych pragnień uwolnienia się z cielesnej powłoki. "Miejsce", w którym najskrytsze fantazje staną się realne i po części już są, chociaż ich obrazowanie i odczuwanie jest jeszcze wciąż niedoskonałe.

Generowanie wiarygodnych trójwymiarowych obrazów, dodawanie dźwięków oraz konstruowanie czujników i efektorów wymaga potężnej mocy obliczeniowej, skomplikowanego oprogramowania i niemałych nakładów finansowych. Wizje znane z "Neuromancera" Wiliama Gibsona są wciąż odległe, co nie znaczy, że niemożliwe do spełnienia. Jak na razie dostęp do nowych technologii leżących u podstaw zaawansowanych systemów VR ma jedynie garstka wybrańców - naukowcy, artyści i niewielka grupa domorosłych konstruktorów-zapaleńców. Urządzenia i oprogramowanie dostępne na rynku to okruchy technologii - ochłapy, które spadły ze stołu najbardziej wtajemniczonych. Jednak kiedy zechcą oni uchylić rąbka tajemnicy, pełna symbioza ludzi i maszyn stanie się tylko kwestią czasu. Co więcej, konstruowanie złożonych systemów VR z gotowych podzespołów nie będzie trudniejsze niż złożenie i poprawne skonfigurowanie komputera klasy PC.

Współcześnie istnieją trzy główne rodzaje systemów VR. Pierwszy, najbardziej popularny - nazywany systemem częściowego zanurzenia (. partial immersion) - składa się z hełmu z wbudowanymi ekranami ciekłokrystalicznymi i słuchawkami oraz specjalnej rękawicy. Systemy pełnego zanurzenia (full-immersion) wzbogacone są dodatkowo o specjalne kombinezony (smart-skin, datasuit), wyposażone w wiele czujników, sensorów i efektorów. Najbardziej skomplikowanym, a zarazem najrzadziej spotykanym, typem VR są systemy środowiskowe (environmental systems) - specjalne gondole lub pomieszczenia wyposażone w specjalistyczne, zakrzywione ekrany, których kształt pomaga użytkownikowi "wejść" w świat trójwymiarowych obrazów.

Dla potrzeb VR zatwierdzono specyfikację VRML (Virtual Reality Modelling Language) - języka opisu światów wirtualnych. Dzisiaj jest on podstawą wielu projektów, wspólną i spójną platformą do budowy środowisk VR. Ich realizm ma być zwiększony przez dodanie tła i mgły oraz specjalnych nieregularnych form. Staną się one inteligentne, uwzględniając ruch, dotyk, interakcję i przestrzenny dźwięk, a z czasem, choć może się to wydać szokujące, również zapach. Dzięki temu staną się one platformą do wirtualnych spotkań - telekonferencji, telezakupów i gier sieciowych, a także czegoś bardziej ekscytującego i podniecającego - czegoś, co kryje się za zamkniętymi drzwiami z napisem: "Tylko dla dorosłych"...


Zobacz również