W Wielkiej Brytanii znowu zgubili dane

Funkcjonariusze policji w hrabstwie West Midlands (Wielka Brytania) zgubili kartę pamięci, na której mogły znajdować się bardzo cenne materiały - dane o osobach podejrzanych o związki z organizacjami terrorystycznymi. Policja nie ujawnia, czy zapisane na karcie informacje były zaszyfrowane.

Nośnik najprawdopodobniej zgubił jeden z funkcjonariuszy po opuszczeniu komisariatu w Castle Vale, miejscowości położonej kilkanaście kilometrów od Birmingham. Policja przyznaje, że nie może udzielać komentarzy dotyczących zawartości 4-gigabajtowego nośnika, jednak reporterzy gazety Birmingham Mail twierdzą, że były to "ściśle tajne informacje dotyczące osób podejrzanych o terroryzm".

Len Jackson, przedstawiciel Niezależnej Komisji ds. Zażaleń na Policję (IPCC) obecnie badającej sprawę, twierdzi, że jest ona "ekstremalnie poważna". "Wykorzystamy własnych niezależnych śledczych do zbadania okoliczności towarzyszących utracie tego nośnika, reguł oraz procedur stosowanych przez policję w West Midlands do ochrony ważnych informacji oraz sprawdzimy, jak mają się one do wymogów prawa dotyczących ochrony danych" - podkreśla przedstawiciel IPCC.

To kolejny przypadek utraty ważnych informacji na Wyspach Brytyjskich. Pod koniec sierpnia firma PA Consulting, współpracująca z tamtejszym Ministerstwem Spraw Wewnętrznych straciła dane dotyczące 84 tys. więźniów, zapisane bez szyfrowania na przenośnym nośniku (personalia, adresy zamieszkania a nawet daty zakończenia odbywania kary). Miesiąc wcześniej brytyjska armia poinformowała, że jej pracownicy w okresie od 2004 do 2008 r. zgubili 658 laptopów i 26 kart pamięci z poufnymi danymi.


Zobacz również