W drodze do MSSF

Polskie spółki giełdowe są przygotowane gorzej niż europejskie do wprowadzenia Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości Finansowej. Ponad połowa jeszcze nie rozpoczęła planowania konwersji – wynika z badania PricewaterhouseCoopers.

PricewaterhouseCoopers przeprowadził badania na temat stopnia przygotowania polskich spółek giełdowych do wprowadzenia Międzynarodowych Standardów Sprawozdawczości Finansowej. Była to już druga edycja polskiego badania PwC "2005 – Przygotowani czy jeszcze nie?", sporządzono ją na podstawie ankiet przeprowadzonych wśród przedstawicieli 102 spółek notowanych na GPW lub przygotowujących się do debiutu giełdowego. Podobny sondaż został w tym samym czasie przeprowadzony wśród 300 spółek europejskich.

Jak wynika z tegorocznej edycji badania, planowanie konwersji rozpoczęło niecałe 50% polskich spółek, 30% zamierza podjąć działania przygotowawcze jeszcze w pierwszej połowie br., a jedna piąta dopiero w drugiej połowie roku. Jest to tempo przygotowań znacznie wolniejsze, niż deklarowane w ubiegłorocznej edycji sondażu. Wtedy jedna trzecia polskich firm zapowiadała, że rozpocznie planowanie konwersji w 2004 roku. Wśród spółek europejskich aż 75% podjęło już pierwsze istotne kroki w celu przejścia na Międzynarodowe Standardy Sprawozdawczości Finansowej.

Zgodnie z decyzją Rady Ministrów Unii Europejskiej, od 2005 roku wszystkie unijne spółki giełdowe będą musiały sporządzać skonsolidowane sprawozdania finansowe zgodnie z MSSF. Aż 88% polskich spółek deklaruje, że do tego czasu sprostają nowym wymogom. W większości spółek unijnych koncepcja wdrożenia MSSF została już opracowana, ale tylko w 29% wdrożenie zostało rozpoczęte. Co dziesiąta spółka europejska nie opracowała jeszcze koncepcji wdrożenia nowych standardów.

Z badania wynika również, że wśród polskich spółek zmniejszyło się jednoznaczne poparcie dla przyjęcia MSSF jako obowiązujących zasad rachunkowości. 80% respondentów uważa, że instytucja odpowiedzialna za ustanawianie polskich przepisów rachunkowości powinna zmienić krajowe standardy w taki sposób, aby były one zbieżne z MSSF.

Zdaniem większości respondentów, konwersja to proces raczej krótkotrwały – zdaniem połowy potrwa krócej niż pół roku, a łącznie trzy czwarte uważa, że na konwersję potrzebują najwyżej 12 miesięcy. Jednak aż 64% nie przeprowadziło jeszcze oceny wpływu wprowadzenia MSSF. 74% uważa, że konwersja nie wpłynie znacząco na ich relacje z inwestorami i analitykami.

Zdaniem 25% respondentów, polskie standardy rachunkowości powinny zostać zastąpione MSSF z powodów "strategicznych", czyli np. porównywalności sprawozdań, unifikacji standardów w skali europejskiej, dostępu do rynków. Mniejszy odsetek wskazał na powody "praktyczne" czyli np. ułatwienie pracy służbom księgowym.

Większość ankietowanych jako osoby kompetentne do rozmowy o MSSF w swoich firmach wskazała osoby odpowiedzialne za sprawozdawczość finansową (główni księgowi, kontrolerzy finansowi). W związku z tym przejście na nowe standardy nie jest postrzegane przez ankietowane spółki jako strategiczna zmiana standardów komunikacji z całym europejskim rynkiem kapitałowym.

"Rada MSSF zakończyła już prace nad tzw. stabilną platformą standardów. Spółki muszą w większym zakresie zaangażować się w realizację swoich planów. Zdaniem firm, które proces konwersji mają już za sobą, nie należy lekceważyć skali tego przedsięwzięcia. Inwestorzy i analitycy ostrzegają, że te spółki, którym nie uda się w tym roku wykazać, że w pełni kontrolują proces "MSSF 2005", otrzymają niższą ocenę. Spółkom potrzebne są dane porównawcze za okres od 1 stycznia 2004 r., w związku z czym te podmioty, które dopiero rozpoczęły działania, będą musiały znacznie przyspieszyć prace i dla nich najbliższe sześć miesięcy będzie mieć kluczowe znaczenie" – podsumował wyniki badania Mirosław Szmigielski, dyrektor w dziale audytu i doradztwa księgowego PricewaterhouseCoopers.


Zobacz również