W 'maniakach' tkwi siła Linuksa

Tegoroczna edycja LinuxWorld Expo w San Francisco zjednoczyła ludzi, bez pamięci zapatrzonych w Linuksa. Pośród typowych zwiedzających, którzy myślą o systemowej 'przesiadce', oraz zainteresowanych legendarnym już bezpieczeństwem i wolnością od wirusów, pojawili się prawdziwi zapaleńcy - doświadczeni użytkownicy i autorzy produktów dla Linuksa, którzy dobitnie akcentowali, iż dla każdego programu obecnego w konkurencyjnych systemach, znajdzie się 'linuksowa alternatywa'. Nie ma żadnego ale - Linux i koniec...

LinuxWorld Expo to między innymi spotkanie osób określanych mianem 'geek', co można przetłumaczyć jako maniak, fanatyk. Oczywiście termin ten oznacza w tym wypadku fanatyka komputerów i wolnego oprogramowania. Na LinuxWorld Expo dało się słyszeć częściej o tym, co zrobić, by system był coraz lepszy, niż o tym, jak najlepiej go sprzedać. I co najzabawniejsze, tego typu komentarze nie pojawiały się wyłącznie wśród gości odwiedzających targi, ale również tych, którzy prezentują na nich swoje produkty.

Parada fanatyków

Środowisko graficzne Ximian

Środowisko graficzne Ximian

Jednym z nich jest Michael Meeks, współtwórca środowiska graficznego Ximian. To prawdziwy fanatyk otwartego oprogramowania, który stara się zarazić swoim entuzjazmem wszystkich, którzy mają okazję z nim porozmawiać. Meeks dba też szczególnie o to, by z jego środowiskiem mógł sobie poradzić każdy, niezależnie od stopnia umiejętności. Stąd m.in. zaimplementowane w Ximianie wsparcie dla wyświetlania w systemie Braille'a. Meeks pokazał również w czasie targów projekt - jeszcze w trakcie opracowywania - integrujący ściślej pakiet OpenOffice.org ze środowiskiem Gnome.

Ximian zawiera między innymi nowe, lepiej wyświetlane ikony, a także poprawione okna dialogowe. Okazało się również, że środowisko Gnome spełnia wymogi dotyczące tzw. oprogramowania ogólnie dostępnego (z którego może korzystać każda niemal osoba). Dzięki temu ma duże szanse podczas wyboru oprogramowania dla instytucji podlegających amerykańskim urzędom federalnym (na mocy przepisu Section 508).

Środowisko graficzne Gnome

Środowisko graficzne Gnome

Kolejnym fanatykiem obecnym na targach był bez wątpienia Jeremy White, założyciel i prezes firmy CodeWeavers, która stara się umożliwić jak najdalej idącą kompatybilność z aplikacjami systemu Windows. White jest fanatykiem swoistym - niezwykle zapatrzonym w swój produkt. Ani razu podczas swojego wystąpienia nie wspomniał o innych, konkurencyjnych produktach, ani też o najpopularniejszych środowiskach graficznych w Linuksie - KDE i Gnome. Przyznał, że Linux jako system biurkowy nie jest jeszcze w pełni stabilny. Na dodatek uraczył nas dziwną metaforą: "Linux nie jest jeszcze gotowym domem, jest stertą materiałów, z których można coś zbudować".

Inni zwolennicy Linuksa odpowiadają, że być może coś w tym jest. W końcu system Linux zbudowany jest w taki sposób, że każdy, z tzw. skrawków, części, może zbudować z niego własną dystrybucję. Dla innych, którzy woleliby mieć od razu gotową całość, przygotowano dystrybucje gotowe do użycia niemal od razu, z pełnym pakietem oprogramowania, a często nawet przypominające - z wyglądu - systemy konkurencji.

Wy macie to, a my mamy tamto

Przykładowe kategorie oprogramowania i aplikacje dla systemów Windows wraz ze swoimi odpowiednikami dla systemów Linux

Przykładowe kategorie oprogramowania i aplikacje dla systemów Windows wraz ze swoimi odpowiednikami dla systemów Linux

Oprogramowanie to zresztą jeden z największych mitów dotyczących systemu Linux. Podobno na Linuksa... nie ma programów. Nie ma programów specjalistycznych, nie ma też gier. Okazuje się jednak, iż po głębszym przeanalizowaniu sytuacji, dla prawie każdej aplikacji przeznaczonej dla platformy Windows, znajdziemy co najmniej kilka linuksowych zamienników. I tak też przykładowo, alternatywą dla popularnych programów do kompresji danych WinZip, czy WinRar, odpowiedź braci linuksowej brzmi: Gnozip, KArchiveur, Gnochive, FileRoller, Unace, LinZip, TkZip. Odtwarzanie muzyki w Windowsie przy pomocy Winampa, czy Windows Media Playera, przekłada się w Linuksie na programy typu Orpheus, Sadp, WorkMan, Xmcd, Grip, XPlayCD, czy BeboCD. Podobne porównania zdają się nie mieć końca - na każde działo wytaczane przez zwolenników Windowsa, linuksowi fanatycy natychmiast wystawiają swoje.


Zobacz również