Wakacyjne cyfraki

Zbliżają się wakacje - wtedy fotografujemy częściej niż kiedykolwiek. W sprzedaży zaczynają dominować aparaty zapisujące obraz elektroniczny. Bądź trendy, wybierz cyfrówkę!

Zbliżają się wakacje - wtedy fotografujemy częściej niż kiedykolwiek. W sprzedaży zaczynają dominować aparaty zapisujące obraz elektroniczny. Bądź trendy, wybierz cyfrówkę!

Gdy znajomi proszą nas o radę, jaki aparat fotograficzny wybrać, właściwie nie zdarza się, żeby mieli na myśli tradycyjny. Nawet w naszym kraju dość dynamicznie rozwija się rynek cyfrowej fotografii.

Z miesiąca na miesiąc zmienia się proporcja liczby sprzedanych aparatów tradycyjnych i cyfrowych. Obserwację tę potwierdzają informacje otrzymane od firmy Eurocolor, dystrybutora aparatów Olympusa, ale oferującej także produkty Canona i Nikona. Od początku bieżącego roku większość (ok. 55 procent) sprzedanych aparatów fotograficznych to urządzenia wyposażone w elektroniczne matryce i karty pamięci. Jeszcze w zeszłym roku sprzedawano więcej aparatów zapisujących obraz na światłoczułym filmie. Zaczynają się potwierdzać prognozy, że w roku 2004 nastąpi przełom w sprzedaży cyfrówek i zmieni się dominująca na rynku technologia zapisu obrazu.

Na targach fotograficznych, które odbyły się w Łodzi na jesieni 2003 roku oraz pod koniec marca br., dominowała technologia cyfrowa. Prócz dystrybutorów aparatów stoiska miało wielu producentów cyfrowych labów oraz samoobsługowych kiosków, za pomocą których w prosty sposób można zamawiać cyfrowe odbitki fotochemiczne lub wydruki termosublimacyjne. Upowszechnienie się tego typu urządzeń (na przykład w centrach handlowych) znacznie uprości i przyspieszy drogę do własnych zdjęć - ich wykonanie trwa maksimum 15 minut.

Oferta

Zgodnie z rynkowymi trendami w ofercie pojawia się wiele nowych modeli. Niespełna dwa miesiące temu wydaliśmy numer specjalny Zoom, poświęcony fotografii cyfrowej, w którym zamieściliśmy testy 19 modeli, kosztujących od 1000 do 2000 zł. Od tego czasu do naszego laboratorium trafiło już osiem nowych z tego przedziału cenowego. W historii fotograficznych urządzeń tradycyjnych zmiany nie następowały nigdy aż tak szybko.

Nowe modele cyfrówek z tego segmentu cenowego nie imponują wysoką rozdzielczością. Na ogół zawierają stosowane od dawna matryce o rozdzielczości 3 lub 4 milionów pikseli, w zamian producenci wyposażają je w coraz lepszą optykę. W aparatach kosztujących powyżej 1000 zł nie znajdziemy już obiektywów stałoogniskowych lub niewyposażonych w autofokus. Na uwagę zasługują trzy niżej opisane modele, dysponujące aż dziesięciokrotnym lub ośmiokrotnym zoomem. Można powiedzieć, że aparaty dystrybuowane przez firmy do niedawna niemające nic wspólnego z fotografią zaczynają konkurować pod względem jakości z modelami tradycyjnie "fotograficznych" producentów. Przeważnie urządzenia te powstają w azjatyckich fabrykach i na zamówienie oznaczane są marką danej firmy. Dlatego czasem ten sam model cyfrówki występuje pod kilkoma nazwami.

Test

W rankingu przedstawiamy dziesięć nowych modeli dobranych tak, żeby każdy zainteresowany tanią cyfrówką mógł znaleźć coś dla siebie. W tabeli znajdziesz także typowe kompakty z 3- lub 4-krotnym zoomem.

Aparaty poddaliśmy tej samej, rozbudowanej w zeszłym roku procedurze testowej. Jednym z jej elementów jest badanie dynamiki powstałego w cyfrówce obrazu. Przedstawiamy zdjęcia ilustrujące sposób oceny cech obrazu oraz różnice między testowanymi urządzeniami.

Olympus C-760 Ultra Zoom

Długi obiektyw to nie jedyna zaleta kolejnego modelu Ultra Zoom. Na uwagę zasługuje także dobra jakość zdjęć oraz wygoda obsługi.

Budowa aparatu nie zachwyca, producent nie zastosował nawet ułatwiającej trzymanie rękojeści. Trzeba jednak przyznać, że jej zastosowanie zmieniłoby charakter cyfrówki, która pod względem wielkości może konkurować z niewielkimi kompaktami.

Na górze aparatu umieszczono koło zmiany trybów pracy. Za jego pomocą możesz określić sposób doboru parametrów ekspozycji - dostępne są tryby: w pełni automatyczny (bez możliwości jakichkolwiek korekcji), automatyczny z możliwością kompensacji oraz tryby profilowane (sport, portret, krajobraz i zdjęcia nocne). Za pomocą koła ustawisz także tryb zaawansowany. Sposób doboru ekspozycji (rodzaj preselekcji) musisz jednak sprecyzować w menu. Naszym zdaniem, utrudnia to dostęp do funkcji, co odczują korzystający z nich bardziej zaawansowani fotoamatorzy.

Jak w większości cyfrówek tego producenta, na uwagę zasługuje bardzo dobra jakość wyświetlanego na LCD obrazu. Podgląd fotografowanej sceny w dużym, elektronicznym wizjerze także jest wyjątkowo przejrzysty.

Niestety aparat jest zasilany nietypowym akumulatorem litowo-jonowym. Producent dołącza ładowarkę.

Najlepsze wyniki

Aparat uzyskał najlepszy wynik w teście, o 0,3 punktu wyprzedzając modele Minolty i Nikona. Na uwagę zasługuje bardzo dobra ocena ostrości obrazu oraz dobre wyniki w próbach dynamiki. Słabo należy ocenić oprogramowanie cyfrówki, która źle dostosowuje się do warunków oświetlenia w trybie automatycznym - obraz rejestrowany w świetle żarowym był za żółty. Poziom szumów w cieniach zdjęcia testowego uznajemy za akceptowalny.

Informacje Euro-Color, tel. (22) 3346666

http://www.eurocolor.pl

Cena 1999 zł

Minolta Dimage S414

Sporo tańszy od zwycięzcy model konkurencji różni się od niego pod wieloma względami. Dimage dysponuje mniejszym zakresem ogniskowej i większą rozdzielczością CCD.

Aparat w porównaniu z większością cyfrowych kompaktów jest duży, ciężki i dość niezgrabny. W zamian dysponuje wieloma funkcjami - jedyny w niniejszym rankingu i nieliczny wśród cyfrówek tej klasy ma dodatkowy wyświetlacz ciekłokrystaliczny, pokazujący aktualne ustawienia, ważne podczas pracy z wykorzystaniem optycznego wizjera. Na górze znajduje się koło trybów pracy, które pozwala na wybór ustawień automatycznych, preselekcji przesłony lub trybu wideo. Znajduje się tam również oddzielny tryb transmisji danych do peceta. Aby przegrać zdjęcia, trzeba ustawić go ręcznie, co jest rzadkością w najnowszych cyfrówkach, gdzie podłączenie kabla USB automatycznie włącza aparat w tryb transmisji.

Aparat ma także oryginalną kartę pamięci. W większości tanich modeli są gniazda na karty SD lub xD, natomiast Minolta pozostaje wierna staremu standardowi CompactFlash. Źródło zasilania w tym modelu stanowią powszechnie dostępne baterie typu R6 (AA).

Praca z Minoltą

Podczas obsługi aparatu napotkaliśmy poważną, naszym zdaniem, wadę - aby w trybie odtwarzania powiększyć zdjęcie, trzeba nacisnąć jeden z przycisków, a następnie używać przełącznika zmiany ogniskowej. Podczas powiększania zarejestrowanego obrazu nie da się go przesuwać i można sprawdzać ostrość tylko centralnego fragmentu. Ogranicza to znacznie funkcjonalność cyfrówki.

Pewne problemy z obsługą kompensuje niezła jakość obrazu. Bardzo dobrą ocenę wystawiliśmy za ostrość i niski poziom szumów. Dość słabo - jak się okazało - działa funkcja automatycznego balansu bieli.

Informacje Minolta, tel. (22) 8311488

http://www.minolta.pl

Cena 1499 zł


Zobacz również