Walka o kawałek tortu

PhotoImpact wykonał głęboki ukłon w stronę użytkowników domowych, bo w tym segmencie można zarobić najwięcej - popularność cyfrowych aparatów fotograficznych spowodowała, że po programy graficzne sięgają miliony osób.

Ulead PhotoImpact 10 - zauważmy odejście od XL i powrót do klasycznej numeracji - to od dawna jeden z najpopularniejszych programów retuszerskich. Twórcy postanowili jeszcze bardziej ułatwić jego obsługę, wprowadzając ekran startowy z typowymi czynnościami i tzw. Basic mode, czyli tryb pracy ograniczony do podstawowych operacji edycyjnych. ograniczoną o połowę

Interfejs programu nieco przebudowano, głównie z myślą o komforcie użytkownika, w myśl zasad ergonomii. Wybrane panele i paski narzędzi mogą być teraz dokowane. Wygodnym narzędziem jest podgląd plików wektorowych UFO w Eksploratorze Windows. Pojawił się tzw. Split View do szybszego podglądu na słabszych komputerach.

Sporo udoskonaleń zauważyliśmy w poszczególnych narzędziach edycyjnych (m.in. automatyczne usuwanie zanieczyszczeń), wprowadzono też Object Extraction Wizard i Multiple Node Editing do bardziej precyzyjnej selekcji obiektów. Pojawiły się popularne efekty artystyczne, a import z aparatu cyfrowego ułatwia Digital Camera Image Import Wizard.

Z programem dostarczana jest wzbogacona przeglądarka plików Ulead PhotoExplorer 8.5 i narzędzie do tworzenia panoramy - Ulead COOL 360, GIF Animator 5 i PhotoImpact Album 10. Można też w każdej chwili "dociągnąć" kilkaset megabajtów z rozmaitymi zasobami graficznymi przydatnymi na różnych etapach retuszu.

Reasumując, udoskonalenia poszły wyraźnie w kierunku ułatwienia użytkowania i zaspokojenia potrzeb fotografii cyfrowej.

Ulead PhotoImpact 10

Informacje: www.ulead.com

Cena: 90 USD (upgrade 50 USD)


Zobacz również