Warner Bros. traci licencję na sfilmowanie Dooma!

Po prawie półtora roku przygotowań do produkcji filmu opartego na najnowszej odsłonie kultowej strzelaniny FPP Doom3, id Software odebrało firmie Warner Brothers licencję na produkcję filmu. Jakie studio filmowe przejmie projekt, na razie jeszcze nie wiemy.

Od chwili otrzymania licencji przez Warner Bros. minęło już niemal 18 miesięcy. Ponieważ w tym okresie Warner zdołał stworzyć tylko scenariusz filmu, zgodnie z warunkami zawartej pomiędzy firmami umowy id Software zdecydowało się na przeniesienie projektu do innego studia. W kontrakcie zawarto klauzulę, która pozwalała twórcom gry na odebranie licencji na produkcję filmu, o ile postępy przy jego tworzeniu nie będą zadowalające.

Choć w amerykańskiej prasie ukazały się informacje sugerujące, że prawa do adaptacji Dooma zostały przekazane Universal Studios pewności, co do tego nie ma. Dwie amerykańskie gazety 'The Hollywood Reporter' oraz 'Variete' podały informacje, że projektem będzie się opiekować Enda McCallion, a wyprodukują go Lorenzo di Bonaventura i John Wells pod czujnym okiem Scotta Stubera, który jest wiceprezesem Universal Studio odpowiedzialnym za produkcje na całym świecie. Jednak w rozmowie z serwisem HomeLan, Todd Hollenshead z id Software powiedział, że na razie projekt, którym interesuje się wiele korporacji filmowych wciąż jest 'do wzięcia'. Decyzja o tym, które studio otrzyma prawa do filmu, wstrzymywana jest ze względów 'finansowych'.

Film powstaje na podstawie, znajdującej się obecnie w produkcji, trzeciej odsłony kultowej strzelaniny 'Doom'. W grze wcielimy się w twardego żołnierza elitarnych jednostek komandosów działających na kolonizowanych przez Ziemian planetach. 'Space Marine' będzie musiał stawić czoło, demonicznej hordzie potworów, która opanowała jedną ze ziemskich stacji kosmicznych. Do rąk graczy Doom 3 trafi prawdopodobnie już latem tego roku. Kiedy do kin zawita film na jej podstawie, jeszcze nie wiemy.


Zobacz również