WiFi niszczy męską płodność?

Naukowcy przeprowadzili badania, które mogą być ważne dla całej ludzkiej populacji. Wynika z nich bowiem, że sieć WiFi szkodzi plemnikom. Panowie, lepiej zrezygnować z trzymania laptopa na kolanach...

Wyniki badań zostały opublikowane w międzynarodowym czasopiśmie medycznym "Fertility and Sterility". Przeprowadzone one zostały na grupie 29 zdrowych mężczyzn, od których pobrano próbki spermy. Zostały one podzielone i umieszczone w dwóch naczyniach, z tym że jedno z nich postawiono obok laptopa z włączonym WiFi, natomiast drugie z dala od niego.

Po czterech godzinach ekspozycji naukowcy zbadali nasienie. Okazało się, że to, które znajdowało się obok laptopa, zostało w znacznym stopniu uszkodzone: 25% plemników cechowała znacznie zmniejszona ruchliwość, natomiast 9% miało zmieniony kod genetyczny.

W przypadku próbki, która nie była narażona na działanie fal emitowanych przez moduł WiFi stwierdzono jedynie, że 14% plemników utraciło swoją naturalną ruchliwość.

Eksperci jednak uspokajają, że otrzymane wyniki nie potwierdzają jednoznacznie destrukcyjnego wpływu WiFi w warunkach rzeczywistych. Ich zdaniem nie powinniśmy się więc tym nadmiernie martwić.

Trzeba przeprowadzić szersze badania

Oddziaływaniem fal WiFi na organizm człowieka zajmuje się Agencja Ochrony Zdrowia w Wielkiej Brytanii. Zauważa ona, że o ile część z nich może faktycznie być pochłaniana przez organizm człowieka, o tyle sygnały te są bardzo małej mocy.

Agencja stwierdza jednocześnie wyraźnie, że obecnie nie ma spójnych dowodów na to, że emitowane przez otaczające nas urządzenia fale WiFi wpływają negatywnie na zdrowie populacji ludzkiej.

Naukowcy są jednak zgodni co do faktu, że lepsze poznanie problemu wymaga przeprowadzenia znacznie głębszych badań.

"Wytryśnięta sperma jest bardzo wrażliwa na różne czynniki poza ciałem, gdyż nie ma ochrony w postaci innych komórek, tkanek i płynów. Dlatego nie można wywnioskować z tego badania, że mężczyzna, który będzie korzystał z laptopa z włączonym WiFi na swoich kolanach przez więcej niż cztery godziny, uszkodzi swoją spermę. Potrzebujemy szerszych badań, aby to określić. Według mojej wiedzy, nie zostały one jeszcze nigdzie przeprowadzone" - powiedział ekspert od płodności, dr Allan Pacey z Uniwersytetu w Sheffield.

Gorący laptop to ryzyko nadpalenia...

Allan Pacey zwraca też uwagę na inne realne zagrożenie związane z trzymaniem laptopa na kolanach, czyli ciepło jakie wytwarza on podczas pracy. Może ono bowiem poprzez ogrzewanie jąder mężczyzny mieć negatywny wpływ na jakość plemników.

Ponadto istnieje potwierdzony przypadek mężczyzny, który tak długo trzymał laptopa na kolanach, że...przypalił sobie penisa!

Lepiej dmuchać na zimne

Jak widać, przeprowadzone badania nie dają jednoznacznych wyników. W każdym razie dopóki sprawa się do końca nie wyjaśni, lepiej unikać trzymania godzinami laptopa na kolanach...


Zobacz również