Wiadomości z Sieci

Z kraju

Z kraju

Pierwszy w Polsce wyrok za rozpowszechnianie pornografii przez Internet

Jak podaje krajowa prasa, sąd w Tarnowskich Górach skazał 24-letniego Tomasza A. na dziewięć lat więzienia w zawieszeniu na trzy lata za rozpowszechnianie przez Internet pornografii z udziałem dzieci. W sierpniu 1996 r. jeden z pracowników zespołu do spraw zabezpieczeń Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK) otrzymał pocztą elektroniczną wiadomość ze Szwecji, że ktoś z komputera gliwickiej Politechniki Śląskiej przesłał na adres szwedzkiej grupy dyskusyjnej pornograficzne zdjęcia dzieci. Kilka dni później po raz kolejny Szwedzi zaalarmowali, iż polski użytkownik Internetu posługujący się pseudonimem "Jonny" i "Red Hot" przesyłał Siecią następne fotografie Tym razem osoba ta korzystała z komputera jednej z firm w Tarnowskich Górach.

W styczniu 1997 r. policjanci z sekcji komputerowej w wydziale do zwalczania przestępczości gospodarczej katowickiej Komendy Wojewódzkiej zatrzymali Tomasza A. W jego mieszkaniu odnaleźli dyski twarde, dyskietki i CD-ROM-y ze zdjęciami pornograficznymi. Oskarżony przyznał się , że zbierał cyfrową pornografię, pobierał ją z Internetu i przesyłał Siecią osobom o podobnych zainteresowaniach. Prokuraturze nie udało się ustalić, czy robił to odpłatnie. Tomasz A. korzystał z kont poczty elektronicznej tarnowskiego przedsiębiorstwa i Politechniki Śląskiej dzięki znajomym.

Ze świata

Cyberseks przyczyną rozwodu

W USA rozpoczęła się pierwsza sprawa rozwodowa, w której podstawowym dowodem zdrady jest komputer oraz... Internet. Pewien zazdrosny mąż oskarżył bowiem własną żonę o flirtowanie z nie znanym mu bliżej osobnikiem za pomocą rozległej sieci komputerowej. Oczywiście małżonek prawdopodobnie nie jest chorobliwie zazdrosny i przewrażliwiony na punkcie wierności swej połowicy. Według amerykańskiej prasy, wniósł on sprawę do sądu, gdyż rozjuszył go "ostry" charakter uprawianego przez jego małżonkę cyberseksu oraz zapewne podejrzanie wysokie rachunki telefoniczne. Wierność małżeńska wraz z rozwojem cywilizacji i rosnącym lawinowo wykorzystaniem nowych technologii jest poddawana wciąż nowym próbom.

Ciekawostką jest nie tylko proces, który na pewno w Stanach Zjednoczonych będzie precedensem w zakresie rozwodów z przyczyn "internetowych", lecz także wykorzystanie w sprawie ściśle informatycznych dowodów - skrzynki poczty elektronicznej, zawartości dysku twardego komputera. Jak widać, Internet oraz e-mail stają się powoli nieodłączną częścią życia Amerykanów.

Wszystkim, związanym węzłami małżeńskimi cyber-flirciarzom, okupującym IRC, korzystającym z usług erotycznych typu chat room czy po prostu zaciekle korespondującymi na tematy związane z seksem, proponujemy wykorzystanie w poczcie elektronicznej mocnych mechanizmów szyfrowania danych oraz zabezpieczanie komputera i systemu operacyjnego hasłami.

Matrymonialne CD-ROM-y

W Stanach Zjednoczonych raz na kwartał ukazuje się na dyskach CD-ROM serwis towarzyski, przeznaczony dla osób poszukujących partnerów. Aby odnaleźć wymarzonego towarzysza życia, należy wypełnić szczegółową ankietę dotyczącą preferencji: wiek, wzrost, kolor oczu, włosów, zainteresowania, wyznanie, skłonności do używek itd. Dzięki umieszczeniu na dysku CD-ROM olbrzymiej bazy danych, gromadzącej tysiące zgłoszeń, oraz zaawansowanemu mechanizmowi wyszukiwawczemu już po kilku sekundach na ekranie monitora pojawia się zbiór potencjalnych kandydatów. Co ciekawe, producent serwisu - firma Romulus Production (USA, tel. 800 266 4557) - obok charakterystyki wybranych osób umieścił na nośniku ich zdjęcia, fragmenty filmów wideo oraz kontakty teleadresowe.

Rozwód za 5 centów

Amerykanie mogą już otrzymać rozwód ze swym życiowym partnerem przy okazji oddawania książek do biblioteki. W bibliotekach publicznych w Arizonie, Kalifornii i Utah zainstalowano automaty do wydawania papierów rozwodowych działające na zasadzie popularnych bankomatów - w parę minut można zakończyć nie rokujące nadziei na przyszłość małżeństwo. Pomysł typowo amerykański - aczkolwiek należy się zastanowić, czy nie będzie to prowadziło do rozwodów z powodu krótkotrwałej sprzeczki rodzinnej. Może właśnie dlatego na lokalizację automatów wybrano pomieszczenia biblioteczne, gdzie człowiek w spokoju i ciszy może zastanowić się, czy korzystanie z nowego automatu ma sens.


Zobacz również