Wideorecenzja Combat Mission: Shock Force

Każdy z miłośników gier bitewnych XX wieku zna tę serię. Combat Mission: Shock Force to kompletnie nowy i dużo inny tytuł. Postaramy się o nim opowiedzieć zarówno nowym graczom, jak i veteranom serii.

Tym razem nasze wojska walczą w fikcyjnej kampanii w roku 2008. Wjedziemy w wir wojny pomiędzy USA i Syrią - oczywiście na jej terytorium. Stoczymy walki z armią regularną i bojówkami tak, jak ma to obecnie miejsce w Iraku.

Tak, w tej części serii przeżyjemy horror walk z armią duchów pojawiających się znikąd, atakujących i znikających gdzieś w plenerze. Przeżyjemy prawdziwy koszmar miejskich bitew, gdzie nasza technologia zda się na nic. Często pozycje naszych oddziałów będą zbyt wymieszane z pozycjami przeciwnika aby wezwać Apacze czy A10.

Combat Mission Shock Force pozwoli przeżyć nam te ciężkie momenty zarówno po stronie zabijających w imię pokoju na świecie, jak i tych walczących w imię Allaha.

Przekonamy się czym jest potężny Abrams jadący ciasną ulicą wobec strzału z RPG-29 w tył albo najdzielniejszy fanatyk wobec automatycznego granatnika 40mm.

Będziemy mieli namiastkę tego, co przeżywają nasi i amerykańscy chłopcy w Iraku czy Afganistanie albo Ci, którzy desperacko próbują zachować swoją własną wizję arabskiego świata.

Zapraszamy do obejrzenia wideorecenzji gry


Zobacz również