Widmo Hitlera

Wraz ze wznowioną w Niemczech społeczno-polityczną debatą w sprawie organizacji ultraprawicowych, niemiecki urząd rejestracji domen staje w obliczu problemu legalności neonazistowskich adresów w Internecie.

Organizacja DENIC (Deutsches Network Information Center), zajmująca się rejestracją domen internetowych i zarządzająca m.in. niemiecką domeną narodową (.de), kilka dni po rejestracji usunęła domenę "heil-hitler.de", bowiem używanie nazistowskiego pozdrowienia "Heil Hitler" jest w Niemczech nielegalne. "Zostaliśmy o tym fakcie poinformowani przez klienta ISP, który zarejestrował u siebie taką domenę" - oświadczył rzecznik DENIC Klaus Herzig. "Kontrolowanie procesu rejestracji domen jest naprawdę trudne, bowiem miesięcznie odbywa się ok. 200 tys. rejestracji, czyli przeciętnie rejestrujemy nową domenę co 15 s" - dodaje.

Niemieckie Ministerstwo Sprawiedliwości wymaga od urzędników DENIC skutecznej kontroli nielegalnych domen i natychmiastowego ich usuwania z sieci. "Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za swoje słowa i jeśli twierdzimy, że jako społeczeństwo nie chcemy neofaszyzmu, to chcemy także aby DENIC był odpowiedzialny za czystość sieci" - oświadczył rzecznik ministerstwa Christian Arns.

Minister Sprawiedliwości Niemiec Herta Daubler-Gmelin zaoferowała pomoc w koordynacji przedsięwzięć wymierzonych przeciwko neonazistowskim nazwom domen. Stwierdziła jednak, że "nie wiadomo co robić z nazwami domen, które są obraźliwe, ale teoretycznie legalne w świetle prawa, np. www.schlagjedenauslaendertot.de (zabij wszystkich obcokrajowców) lub hitleristganztoll.de (Hitler jest naprawdę wspaniały).

Więcej informacji: www.denic.de


Zobacz również