Więcej formy niż treści

Komputer panelowy nie jest nowością (Compaq jakiś czas temu próbował, ale się wycofał), lecz Gateway i NEC ustanowiły nową jakość, zmniejszając jego rozmiary do absolutnego minimum.

Połącz typowy komputer stacjonarny z notebookiem, a otrzymasz nowe, dziwne urządzenie: komputer panelowy "wszystko w jednym". Systemy tego rodzaju wyobraź sobie jako monitory LCD z poupychanymi napędami i procesorem, ale bez znacznego zwiększenia ich rozmiarów. Dzięki niedużej ilości zajmowanego miejsca oraz wąskiemu profilowi te wysmukłe pecety ślicznie wyglądają na biurku.

Jednak na ich stylowych kształtach cieniem kładą się wysokie ceny, przeciętna wydajność i ograniczone możliwości rozbudowy.

Komputer panelowy nie jest nowością (Compaq jakiś czas temu próbował, ale się wycofał), lecz Gateway i NEC ustanowiły nową jakość, zmniejszając jego rozmiary do absolutnego minimum. Podczas testów miło było patrzeć na jednostki prototypowe Gateway Profile i NEC Z1 o dużych, 15-calowych ekranach LCD.

Łowcy spojrzeń

W NEC Z1 panel LCD umieszczono w szaro-srebrnej obudowie z lekko zaokrąglonymi krawędziami. Pod ekranem szeroki srebrny panel mieści głośniki stereo, stację dyskietek, napęd DVD-ROM i wyłączniki zasilania. Bezprzewodowa klawiatura zawiera małe, okrągłe urządzenie wskazujące w stylu kołyski oraz specjalne przyciski do uruchamiania aplikacji, sterowania czytnikiem CD-ROM i regulacji głośności. Klawiatura naszej jednostki prototypowej sprawiała jednak wrażenie taniej i lichej.

Gateway nadał swemu systemowi Profile zdecydowanie bardziej konserwatywny charakter. Prawdę mówiąc, gdy patrzy się z przodu, pecet wygląda bardzo podobnie do standardowego monitora LCD 15 cali. Minimalistyczny panel przedni Profile zawiera tylko przyciski zasilania i regulacji obrazu. Ale zwarty, prosty wygląd systemu jest równie urzekający co NEC-a Z1.

Bez swobody

Nic dziwnego, że w obu tych odchudzonych systemach brak miejsca na rozbudowę. Z1 nie ma na przykład wolnych kieszeni na napędy czy gniazd kart PCI. Tak więc każde urządzenie peryferyjne, jakie dodasz, np. stacja Zip, będzie musiało spocząć na biurku obok Z1. Znajdziesz natomiast wiele portów do urządzeń. Oprócz typowego zestawu złączy (równoległego, szeregowego itd.), natrafisz na modem 56 kb/s, gniazdko sieciowe Ethernet i cztery porty USB - poręczne przy dołączaniu urządzeń zewnętrznych. Z1 ma też dwa gniazda PC Card.

Jedną z najbardziej niezwykłych cech Z1 jest wyjmowany wyświetlacz - cały moduł LCD wysuwa się zupełnie z obudowy, dzięki czemu łatwo go wymienić (NEC planuje wprowadzić pod koniec roku ekran 18-calowy, ale za oryginalny nie dostaniesz nic). NEC w niecodzienny sposób podszedł także do rozbudowy twardych dysków: nowy napęd dokujesz w specjalnym porcie. To samo złącze można wykorzystać na dodatkowy, zewnętrzny dysk.

Gateway Profile ma w większości te same porty i dyski co Z1, ale umiejscowienie stacji dyskietek i CD-ROM utrudnia nieco ich użytkowanie. Stacja dyskietek mieści się w lewym boku panelu LCD, podczas gdy w Z1 położona jest wygodnie z przodu komputera. Napęd DVD-ROM Profile'a jest zaś zamocowany pionowo na prawym boku obudowy, więc płyty trzeba wkładać ostrożnie.

Żaden z systemów nie oferuje szokującej wydajności. Z1 z Pentium III 450 MHz uzyskał wynik PC WorldBench 98 równy 202, a więc trochę mniej od średniej dla pecetów biurkowych z tym samym procesorem i pamięcią. Gateway Profile z procesorem AMD K6-2 400 MHz, osiągnął rezultat 151 punktow - o 14 procent poniżej średniej podobnie skonfigurowanych komputerów.

Czy kupilibyśmy któryś z nich? Nie jako podstawowego peceta. W roli drugiego komputera jeden z tych paneli byłby bardzo kuszący.


Zobacz również