Większy jest mniej agresywny

Według Forrester Research, w ciągu najbliższych pięciu lat ponad trzykrotnie zwiększy się liczba osób dokonujących transakcji kupna-sprzedaży papierów wartościowych drogą internetową. Spadnie jednak zapewne liczba transakcji, jako że na wirtualnym rynku coraz więcej będzie ostrożnych ciułaczy, a coraz mniej - graczy agresywnych i aktywnych.

Według danych Forrestera, liczba inwestorów internetowych w całej Europie Zachodniej wzrośnie w ciągu najbliższych pięciu lat z 3,2 mln do 10 mln. Największą grupę stanowią niemieccy gracze on-line - obecnie ich liczba jest oceniana na 1,7 mln, do 2007 roku ma się ona podwoić.

Wraz ze wzrostem liczby użytkowników, wyraźnie zmieniać się także ma profil internetowych kupców papierów wartościowych. Według autorów raportu, w całej Europie stopniowo coraz liczniejsi będą ostrożni gracze. Obecnie około 35% internetowych inwestorów jest nastawionych na szybki zysk. Tę grupę ocenia się jako bardzo aktywną ale zarazem niezbyt zasobną. Z kolei około 13% stanowią "ostrożni, oszczędni" gracze. 29% liczy obecnie grupa nieco bardziej aktywnych, ale nadal "raczej ostrożnych". Agresywni gracze dokonują średnio 19 transakcji w roku, podczas gdy "raczej ostrożni" i "ostrożni, oszczędni" kupują lub sprzedają papiery przez Internet raz - dwa razy do roku.

W ciągu najbliższych pięciu lat udział grupy "raczej ostrożnych" w gronie internetowych inwestorów wzrośnie do 31%. Najwięcej, proporcjonalnie, przybędzie jednak ostrożnych ciułaczy. W 2007 roku takich graczy będzie około 24%. Agresywni, aktywni gracze stanowić będą już w Internecie mniejszość, chodź trudno powiedzieć, czy zostaną zepchnięci na margines; w 2007 roku ok. 23% inwestorów on-line będzie grało z nadzieją na szybki zysk.

Wszystkie zawarte w raporcie sugestie spowodują zapewne poszerzenie w ofertach banków zakresu produktów kierowanych dla ostrożnych inwestorów. Spadek liczby day-trader'ów wpłynie zapewne też - jak oceniają autorzy raportu - na przychody internetowych brokerów, które zależą od liczby zawieranych za ich pośrednictwem transakcji. Objawy tego zjawiska są zdaniem autorów już widoczne; np. ostatnio dom brokerski Charles Schwab zapowiedział w związku ze spadkiem liczby transakcji zwolnienie 10% (czyli ok. 1800) pracowników. Schwab zwolnił w ub. roku 25% załogi; broker obserwuje stały spadek przychodów i liczby transakcji.


Zobacz również