Wielbłąd znalazł się na liście płac Google

Niemal wszystkie zdjęcia ulic, jakie można zobaczyć w Google Street View, zostały wykonane za pomocą aparatów zamieszczonych na samochodach, łodziach, a także specjalnych plecakach rowerzystów. Jednak ekstremalne warunki wymagają ekstremalnych rozwiązań i czasem potrzeba wielbłąda.

A konkretnie - 10-letniej wielbłądzicy o imieniu Raffia. Wykorzystano ją do stworzenia zdjęć pokazujących pustynię wokół oazy Liwa. Znajduje się ona w odległości około 150 kilometrów na południowy-zachód od miasta Abu Dhabi na terytorium Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W znajdujących się na pustyni 50 małych osadach mieszka łącznie ok. 20 tysięcy osób. Teraz, dzięki Raffii, każdy może przemierzać te tereny, nie ruszając się sprzed monitora. Pokazuje to poniższy filmik.

Jak wyjaśnia Google, użycie wielbłąda miało "oddać realizm miejsca oraz zminimalizować ingerencję w naturalny krajobraz". Robienie zdjęć zaczynało się o godzinie szóstej rano i przerywane były podczas największych upałów. Co ciekawe, choć to Zjednoczone Emiraty Arabskie, przewodnikiem wielbłąda był Hindus. Na temat honorarium źródła milczą, ale Google ma nadzieję, że pokazanie Liwy i terenów wokół niej zaowocuje większym napływem turystów, którzy będą chcieli przeżyć pustynną przygodę. Teraz czekamy na kamery niesione na grzbietach delfinów i wejście Google pod wodę.


Zobacz również